Dlaczego warto poznać wegetarianizm?
Żeby umieć przygotować pożywny posiłek dziecku, które nie chce jeść mięsa.
Żeby rozumieć polityków, dziennikarzy, księży, mówiących o wegetarianizmie.
Żeby nie traktować wegetarian jak przybyszów z Marsa.
W 2000 r. zorganizowano w Sopocie sympozjum z propagatorami
jedzenia roślin i przedstawicielami świata medycznego. Przyjechała
Juliet Gellatley, założycielka wspieranej przez Paula McCartneya
organizacji Viva! Na tym spotkaniu obliczono, że w ciągu swojego
życia człowiek zjada przeciętnie 5 krów, 20 świń, 29 owiec, 760
kurczaków, 46 indyków, 15 kaczek, 7 królików, 1,5 gęsi i 500 kg ryb.
Wszystkie te stworzenia, zanim trafią na talerz, są zamęczone
.
Szczególnie ulubioną przekąską są hamburgery, których skład bywa
nader ciekawy: golonka ze ścięgnami i tłuszczem, mielonka z serc,
języków i tłuszczu oraz najbardziej zaskakujący składnik — MRM
czyli zmiażdżone i nie wykorzystane resztki zabitego zwierzęcia. Na
całym świecie na mięso zabijanych jest około 25 mld zwierząt
rocznie. Większość z nich umiera z powodu strachu i okropnych
warunków, gdy są przewożone setki kilometrów, w ścisku, bez
jedzenia i picia. Te, które przeżyją czeka nieuchronny krwawy
koniec. W rzeźniach podrzyna się im gardła, obdziera ze skóry
i zanurza we wrzątku - często, gdy jeszcze żyją – a później przeznacza
się na przykład na pasztety albo hamburgery.
Już jest najwyższy czas, aby tym biednym zwierzętom i sobie okazać
współczucie.
Współcześnie coraz więcej fizjologów, lekarzy i dietetyków zaleca
stosowanie diety opartej na wykluczeniu mięsa.
Andrzej Ziemba, fizjolog z Centrum Medycyny Doświadczalnej
i Klinicznej PAN uważa, że: „Dobrze zaplanowana dieta
wegetariańska dostarcza organizmowi wszystkie składniki niezbędne
do prawidłowego działania”.
Anna Kłosińska, specjalistka do spraw żywienia stwierdza:
„Powszechnie uważa się, że w codziennym menu dziecka nie może
zabraknąć dań mięsnych. Tymczasem ani cielęce klopsiki, ani też
kanapki z szynką nie są niezbędne w jego diecie”.
Małgorzata Rogalska-Niedźwiedź z Instytutu Żywności i Żywienia
zauważa: „Jeśli dieta wegetariańska nie jest prowadzona
spontanicznie, ale w oparciu o podstawy naukowe, wtedy warta jest
propagowania”.
Ewa Wojas, lekarz z internetowej poradni pisze: „Wegetarianizm nie
jest niczym złym, to normalna dieta, tyle że bez mięsa”.
Ewa Karczewska, w artykule pt. „Wpływ wegetarianizmu na zdrowie
człowieka” zauważa: „Szczególne zainteresowanie budzi wpływ diet
wegetariańskich na zdrowie człowieka, jego sprawność
psychofizyczną jak również profilaktykę i leczenie chorób
cywilizacyjnych, głównie niedokrwiennej choroby serca, otyłości,
nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, raka okrężnicy, kamicy żółciowej
i nerkowej. Stwierdzono, że osoby przestrzegające wegetariańskiego
sposobu żywienia rzadziej zapadają na wyżej wymienione
schorzenia. (…) Uważa się, że diety wegetariańskie zmniejszają
ryzyko powstawania niektórych chorób cywilizacyjnych. Podłożem
wielu chorób jest otyłość. Wegetarianizm okazuje się być bardzo
dobrym sposobem w walce z otyłością a tym samym zmniejsza się
ryzyko zachorowania na cukrzycę insulinoniezależną. U ludzi
stosujących diety wegetariańskie zmiany miażdżycowe ulegają
zahamowaniu a nawet cofają się. Zmniejsza się też ryzyko
zachorowania na raka jelita grubego a zwłaszcza okrężnicy.
Przypuszcza się, że u wegetarian rzadziej występuje rak sutka, ale
może mieć na to wpływ niepalenie przez nich papierosów. Podobnie
jest z rakiem płuc i mniejszą zachorowalność na to schorzenie
wegetarian można raczej wytłumaczyć tym, iż na ogół nie palą
papierosów, a spożywają dużo warzyw i owoców. (…) Jeśli chodzi
o ciśnienie tętnicze krwi uważa się, że u wegetarian jest ono niższe,
ale jest to prawdopodobnie związane nie tylko z dietą, lecz także
z masą ciała. Ponadto używają oni mniej soli do produkcji potraw
a poza tym z reguły nie piją alkoholu i kawy”.
Wszystkie niezbędne informacje na temat wegetarianizmu zawarte
są w pełnej wersji ebooka.
Jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego czym jest
wegetarianizm, albo chcesz zrozumieć swoją rodzinę / znajomych,
jednocześnie zdobywając wiedzę o produktach spożywczych,
zasadach, przepisach – kliknij.
sobota, 13 marca 2010
piątek, 12 marca 2010
Fakty o wegetarianizmie. Wegetarianizm fakty.
Wegetarianizm jest to świadome, z wyboru, roślinne
odżywianie się.
Czy tylko? Decydując się na określoną dietę trzeba brać pod uwagę
indywidualne potrzeby i upodobania. Należy przy tym szanować
preferencje innych, ale jednocześnie zdecydowanie oczekiwać
tolerowania własnych ukierunkowań13
. Sądzić wypada, iż
w niedalekiej przyszłości będą powstawały „bezmięsne” miejsca –
w stosownych instytucjach, jak: restauracje, szpitale i sanatoria,
placówki oświatowe, ośrodki wypoczynkowe, sklepy.
Ludzie interesu, słuchajcie - w Polsce jest już kilka milionów ludzi
nie chcących jeść mięsa (teraz albo w najbliższej przyszłości)!
Badania socjodemograficzne14
wykazują, że polski przeciętny
wegetarianin jest osobą młodą, dobrze wykształconą, mieszkającą
w dużej miejskiej aglomeracji, nie jedzącą mięsa od sześciu lat.
W Polsce głównym powodem wyboru diety wegetariańskiej są
względy moralno-etyczne i religijne. Co trzeci wegetarianin deklaruje
przynależność do całkowicie wegetariańskiej rodziny. Autorzy
badania szacują, że w naszym kraju jest 3% procent wegetarian, co
stanowiłoby około 1,2 miliona obywateli
15
. Biorąc pod uwagę
powszechnie pojawiające się w mediach informacje ostrzegające
przed spożywaniem chorego16
albo coraz intensywniej ładowanego
chemią mięsa, uwzględniając zauważalne podnoszenie się poziomu
kultury odżywiania społeczeństwa, prognozujemy zwiększanie się
liczby polskich wegetarian w tempie 20% rocznie.
A zatem, wegetarianin odżywia się roślinami. Nie trzeba chyba
dokładniej wyjaśniać, że: drób, ryby, jaja - nie są roślinami. Każdy
świadomy wybór (czegokolwiek) opiera się na jakimś uzasadnieniu
(motywacji).
Wiodącym motywem wegetarian jest szacunek do każdego
życia, przyjęcie zasady unikania krzywdzenia, nie zabijania
i nie popierania zabijania.
--------------------------
14
Badanie przeprowadzone przez Akademię Rolniczą w Poznaniu, na przełomie
lat 2000/2001. Badanie nie było w pełni reprezentatywne.
15
Inne badanie podaje, że osób z zasady nie jadających mięsa i jego przetworów
jest w Polsce tylko 1%. GUS. Badanie nr 123. 2000.
16
Zagrożonego ptasią grypą, chorobami szalonych krów (BSE), chorobami świń
(PMWS), itp.
-----------------------
Kierując się miłością do czujących istot, wegetarianie rezygnują
z nieraz mocno utrwalonych nawyków żywieniowych - i wybierają
niejedzenie mięsa. Tą postawą manifestują przynależność do jasnej
pozytywnej strony świata, do istot nie chcących nikogo krzywdzić.
Tak więc, aby uczciwie móc się nazywać wegetarianinem, nie
wystarczy powiedzieć: „Nie jem mięsa, bo tak jest zdrowiej”, albo:
„Przestaję jeść mięso, bo chcę ładnie wyglądać”, albo: „Będę modna,
przestanę jeść mięso”.
Wybierając wegetarianizm decydujemy się na określony styl życia.
Uznajemy się za przyjaciół wszystkich zwierząt, jemy roślinną
żywność (najlepiej pochodzącą z ekologicznych upraw i przetwórni),
unikamy sztucznych dodatków do potraw, staramy się nie używać
ubrań i butów oraz wszelkich przedmiotów mających zwierzęce
pochodzenie. Poza tym, do wegetariańskiego sposobu życia nie
przystaje picie alkoholu, ani zażywanie narkotyków.
Wszystkie niezbędne informacje na temat wegetarianizmu zawarte
są w pełnej wersji ebooka.
Jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego czym jest
wegetarianizm, albo chcesz zrozumieć swoją rodzinę / znajomych,
jednocześnie zdobywając wiedzę o produktach spożywczych,
zasadach, przepisach – kliknij.
odżywianie się.
Czy tylko? Decydując się na określoną dietę trzeba brać pod uwagę
indywidualne potrzeby i upodobania. Należy przy tym szanować
preferencje innych, ale jednocześnie zdecydowanie oczekiwać
tolerowania własnych ukierunkowań13
. Sądzić wypada, iż
w niedalekiej przyszłości będą powstawały „bezmięsne” miejsca –
w stosownych instytucjach, jak: restauracje, szpitale i sanatoria,
placówki oświatowe, ośrodki wypoczynkowe, sklepy.
Ludzie interesu, słuchajcie - w Polsce jest już kilka milionów ludzi
nie chcących jeść mięsa (teraz albo w najbliższej przyszłości)!
Badania socjodemograficzne14
wykazują, że polski przeciętny
wegetarianin jest osobą młodą, dobrze wykształconą, mieszkającą
w dużej miejskiej aglomeracji, nie jedzącą mięsa od sześciu lat.
W Polsce głównym powodem wyboru diety wegetariańskiej są
względy moralno-etyczne i religijne. Co trzeci wegetarianin deklaruje
przynależność do całkowicie wegetariańskiej rodziny. Autorzy
badania szacują, że w naszym kraju jest 3% procent wegetarian, co
stanowiłoby około 1,2 miliona obywateli
15
. Biorąc pod uwagę
powszechnie pojawiające się w mediach informacje ostrzegające
przed spożywaniem chorego16
albo coraz intensywniej ładowanego
chemią mięsa, uwzględniając zauważalne podnoszenie się poziomu
kultury odżywiania społeczeństwa, prognozujemy zwiększanie się
liczby polskich wegetarian w tempie 20% rocznie.
A zatem, wegetarianin odżywia się roślinami. Nie trzeba chyba
dokładniej wyjaśniać, że: drób, ryby, jaja - nie są roślinami. Każdy
świadomy wybór (czegokolwiek) opiera się na jakimś uzasadnieniu
(motywacji).
Wiodącym motywem wegetarian jest szacunek do każdego
życia, przyjęcie zasady unikania krzywdzenia, nie zabijania
i nie popierania zabijania.
--------------------------
14
Badanie przeprowadzone przez Akademię Rolniczą w Poznaniu, na przełomie
lat 2000/2001. Badanie nie było w pełni reprezentatywne.
15
Inne badanie podaje, że osób z zasady nie jadających mięsa i jego przetworów
jest w Polsce tylko 1%. GUS. Badanie nr 123. 2000.
16
Zagrożonego ptasią grypą, chorobami szalonych krów (BSE), chorobami świń
(PMWS), itp.
-----------------------
Kierując się miłością do czujących istot, wegetarianie rezygnują
z nieraz mocno utrwalonych nawyków żywieniowych - i wybierają
niejedzenie mięsa. Tą postawą manifestują przynależność do jasnej
pozytywnej strony świata, do istot nie chcących nikogo krzywdzić.
Tak więc, aby uczciwie móc się nazywać wegetarianinem, nie
wystarczy powiedzieć: „Nie jem mięsa, bo tak jest zdrowiej”, albo:
„Przestaję jeść mięso, bo chcę ładnie wyglądać”, albo: „Będę modna,
przestanę jeść mięso”.
Wybierając wegetarianizm decydujemy się na określony styl życia.
Uznajemy się za przyjaciół wszystkich zwierząt, jemy roślinną
żywność (najlepiej pochodzącą z ekologicznych upraw i przetwórni),
unikamy sztucznych dodatków do potraw, staramy się nie używać
ubrań i butów oraz wszelkich przedmiotów mających zwierzęce
pochodzenie. Poza tym, do wegetariańskiego sposobu życia nie
przystaje picie alkoholu, ani zażywanie narkotyków.
Wszystkie niezbędne informacje na temat wegetarianizmu zawarte
są w pełnej wersji ebooka.
Jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego czym jest
wegetarianizm, albo chcesz zrozumieć swoją rodzinę / znajomych,
jednocześnie zdobywając wiedzę o produktach spożywczych,
zasadach, przepisach – kliknij.
czwartek, 11 marca 2010
Dieta wegetariańska.
„Dieta wegetariańska, mnie osobiście i moim bliskim, bardzo dobrze
służy. Jestem głęboko przekonana o szkodliwości jedzenia mięsa i to
nie tylko ze względu na zatruwający nasz organizm jego charakter.
Swoimi poglądami nie zamierzam jednak nikogo, za wszelką cenę
uszczęśliwiać. Agresywne forsowanie swoich przekonań i zmuszanie
innych do podporządkowania się naszej „jedynie słusznej” idei,
wywołuje również agresję i głęboki opór. Wegetarianie powinni
przekonywać innych swoim zrównoważeniem, zdrowiem, pogodą
ducha, życzliwością i ślicznym zapachem (po zrezygnowaniu
z jedzenia mięsa pozbywamy się przykrego zapachu potu)
9
”.
Na całym świecie jest już spora grupka mężów stanu, będących
wegetarianami, poważnie traktujących zagadnienie praw zwierząt. W
grudniu 2005 r. prezydent Republiki Słowenii Janez Drnovšek
zwrócił się do wszystkich z prośbą, by zastanowili się nad bezmiarem
okrucieństwa, jakie ludzie wyrządzają zwierzętom. Oto fragment
wywiadu z prezydentem.
Pytanie: Co spowodowało, że został Pan wegetarianinem
i jakie w konsekwencji zmiany pociągnęło to za sobą?
Janez Drnovšek: Stało się tak, ponieważ uważam, że jedzenie
wegetariańskie jest smaczniejsze i lepszej jakości. Jemy mięso,
ponieważ tak nas nauczono. Ja jestem wegetarianinem od kilku lat,
a od niedawna weganinem. Oznacza to, że nie jem jajek, nie
spożywam również mleka ani pochodzących z niego produktów.
Niemniej jednak możliwości wyboru pozostają spore. Mam na myśli
żywność pochodzenia roślinnego, wystarczającą do zaspokojenia
naszych potrzeb. Moja decyzja wynikała bezpośrednio
z wewnętrznego przekonania. Niektórzy ludzie twierdzą, że kuchnia
wegańska jest ograniczona i przez to nudna, ale nie jest to prawda.
Może być bardzo urozmaicona10
.
Z końcem 1995 r. Federalny Komitet Doradczy ds. Kierunków
Dietetycznych zarekomendował Ministerstwu Rolnictwa i Zdrowia
USA (Secretaries of Agriculture & Health) dietę wegetariańską jako
właściwy i zalecany sposób odżywiania się dla Amerykanów.
W opublikowanych zaleceniach tegoż Komitetu Doradczego czytamy
m.in.: „...laktowegetarianie cieszą się wspaniałym zdrowiem. Ryzyko
wystąpienia u nich chorób serca, raka, cukrzycy czy otyłości jest
wyraźnie zredukowane. Dieta wegetariańska jest zgodna z zasadami
zdrowego odżywiania się oraz aktualnymi wskazaniami
dietetycznymi. Proteiny nie są żadną barierą w diecie
wegetariańskiej...” Raport ten podkreśla fakt, że stosowanie diety
wegetariańskiej prowadzi do znacznej redukcji wielu poważnych
dolegliwości i chorób, jak na przykład choroby serca, raka, cukrzycy,
nadciśnienia, choroby woreczka żółciowego czy otyłości.
Opracowanie to zawiera 15 stron rozmaitych argumentów
popierających stosowanie diety wegetariańskiej, wspieranych przez
ponad 100 referencji naukowych z dziedziny medycyny.
Wszystkie niezbędne informacje na temat wegetarianizmu zawarte
są w pełnej wersji ebooka.
Jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego czym jest
wegetarianizm, albo chcesz zrozumieć swoją rodzinę / znajomych,
jednocześnie zdobywając wiedzę o produktach spożywczych,
zasadach, przepisach – kliknij.
służy. Jestem głęboko przekonana o szkodliwości jedzenia mięsa i to
nie tylko ze względu na zatruwający nasz organizm jego charakter.
Swoimi poglądami nie zamierzam jednak nikogo, za wszelką cenę
uszczęśliwiać. Agresywne forsowanie swoich przekonań i zmuszanie
innych do podporządkowania się naszej „jedynie słusznej” idei,
wywołuje również agresję i głęboki opór. Wegetarianie powinni
przekonywać innych swoim zrównoważeniem, zdrowiem, pogodą
ducha, życzliwością i ślicznym zapachem (po zrezygnowaniu
z jedzenia mięsa pozbywamy się przykrego zapachu potu)
9
”.
Na całym świecie jest już spora grupka mężów stanu, będących
wegetarianami, poważnie traktujących zagadnienie praw zwierząt. W
grudniu 2005 r. prezydent Republiki Słowenii Janez Drnovšek
zwrócił się do wszystkich z prośbą, by zastanowili się nad bezmiarem
okrucieństwa, jakie ludzie wyrządzają zwierzętom. Oto fragment
wywiadu z prezydentem.
Pytanie: Co spowodowało, że został Pan wegetarianinem
i jakie w konsekwencji zmiany pociągnęło to za sobą?
Janez Drnovšek: Stało się tak, ponieważ uważam, że jedzenie
wegetariańskie jest smaczniejsze i lepszej jakości. Jemy mięso,
ponieważ tak nas nauczono. Ja jestem wegetarianinem od kilku lat,
a od niedawna weganinem. Oznacza to, że nie jem jajek, nie
spożywam również mleka ani pochodzących z niego produktów.
Niemniej jednak możliwości wyboru pozostają spore. Mam na myśli
żywność pochodzenia roślinnego, wystarczającą do zaspokojenia
naszych potrzeb. Moja decyzja wynikała bezpośrednio
z wewnętrznego przekonania. Niektórzy ludzie twierdzą, że kuchnia
wegańska jest ograniczona i przez to nudna, ale nie jest to prawda.
Może być bardzo urozmaicona10
.
Z końcem 1995 r. Federalny Komitet Doradczy ds. Kierunków
Dietetycznych zarekomendował Ministerstwu Rolnictwa i Zdrowia
USA (Secretaries of Agriculture & Health) dietę wegetariańską jako
właściwy i zalecany sposób odżywiania się dla Amerykanów.
W opublikowanych zaleceniach tegoż Komitetu Doradczego czytamy
m.in.: „...laktowegetarianie cieszą się wspaniałym zdrowiem. Ryzyko
wystąpienia u nich chorób serca, raka, cukrzycy czy otyłości jest
wyraźnie zredukowane. Dieta wegetariańska jest zgodna z zasadami
zdrowego odżywiania się oraz aktualnymi wskazaniami
dietetycznymi. Proteiny nie są żadną barierą w diecie
wegetariańskiej...” Raport ten podkreśla fakt, że stosowanie diety
wegetariańskiej prowadzi do znacznej redukcji wielu poważnych
dolegliwości i chorób, jak na przykład choroby serca, raka, cukrzycy,
nadciśnienia, choroby woreczka żółciowego czy otyłości.
Opracowanie to zawiera 15 stron rozmaitych argumentów
popierających stosowanie diety wegetariańskiej, wspieranych przez
ponad 100 referencji naukowych z dziedziny medycyny.
Wszystkie niezbędne informacje na temat wegetarianizmu zawarte
są w pełnej wersji ebooka.
Jeśli chcesz pogłębić swoją wiedzę odnośnie tego czym jest
wegetarianizm, albo chcesz zrozumieć swoją rodzinę / znajomych,
jednocześnie zdobywając wiedzę o produktach spożywczych,
zasadach, przepisach – kliknij.
środa, 10 marca 2010
Co na cholesterol? Dieta wysoki cholesterol.
Chcesz dowiedzieć się: jak drastycznie i na trwałe obniżyć poziom cholesterolu? Dobrze trafiłaś. Powiem Ci również jak raz na zawsze zlikwidować zaparcia i oczyścić organizm z toksycznych resztek pokarmowych orazjak minimalnym nakładem mieć dużo energii i dobre samopoczucie.
Błonnik witalny - łagodny dla jelit i świetnie obniża cholesterol. Żywe mikronasionka babki płesznik w wodzie pokrywają się warstewką żelu i łagodnie wędrują przez układ pokarmowy.
Efekty: regularnie wypróżniam się raz dziennie! Schudłam 7 kg w pół roku a i cholesterol w normie; odstawiłam już leki na cholesterol. Teraz to czasem nawet 1 łyżeczka błonnika na 1-2 dni wystarcza. Mam dużo energii i ogrom optymizmu! Polecam go wszystkim paniom, bo błonnik musi być stale obecny w diecie."
Badania przeprowadzono w grupie 78 chorych na cukrzycę typu II, o średniej wieku 59 lat. Przez 90 dni podawano im płynny preparat z błonnikiem roślinnym - w dwóch lub trzech 5-gramowych dawkach na dzień, na 5-10 minut przed jedzeniem.
Na początku i na końcu badań wszystkim zmierzono ogólny poziom cholesterolu, poziom "dobrego" i "złego" cholesterolu oraz trójglicerydów.
U osób stosujących preparaty odchudzające z błonnikiem odnotowano nie tylko spadek ogólnego poziomu cholesterolu czy trójglicerydów, ale też korzystne zmiany w proporcjach LDL i HDL.
Poziom "złego" cholesterolu spadł średnio o 29 proc., natomiastpoziom "dobrego" podniósł się o 22 proc.
Pod tym względem preparaty odchudzające z błonnikiem działały bardziej wszechstronnie, niż leki obniżające poziom cholesterolu, zaznaczają autorzy badań. Medykamenty najczęściej powodują spadek poziomu LDL, natomiast nie wpływają na poziom HDL. Dlatego badacze uważają, że osoby z umiarkowanie wysokim poziomem cholesterolu mogą stosować preparaty z błonnikiem alternatywnie do leków.
Błonnik witalny metodą na odchudzanie.
Błonnik witalny - łagodny dla jelit i świetnie obniża cholesterol. Żywe mikronasionka babki płesznik w wodzie pokrywają się warstewką żelu i łagodnie wędrują przez układ pokarmowy.
Efekty: regularnie wypróżniam się raz dziennie! Schudłam 7 kg w pół roku a i cholesterol w normie; odstawiłam już leki na cholesterol. Teraz to czasem nawet 1 łyżeczka błonnika na 1-2 dni wystarcza. Mam dużo energii i ogrom optymizmu! Polecam go wszystkim paniom, bo błonnik musi być stale obecny w diecie."
- Najtańszy na rynku i zarazem najskuteczniejszy preparat NATURALNY działający wielowymiarowo i powodujący niezwykle korzystne dla zdrowia efekty kaskadowe. Błonnik witalny działa od zwalczania nadwagi i cholesterolu, poprzez miażdżycę, a skończywszy na wyłapywaniu wolnych rodników. Więcej informacji znajdziesz na stronie mapazdrowia.pl
- Jedyny na rynku program dla osób, które chcą zastosować inteligentne zmiany w diecie. Program bazuje zarówno na osiągnięciach dietetyki oraz psychologii, co dzięki efektowi synergii zapewnia jego niezwykłą skuteczność, nieporównywalną z klasycznymi metodami i dietami, które dotychczas stosowałaś.Najnowsze amerykańskie badania miały pomóc w ocenie wpływu błonnika na zdrowie osób, które z powodu cukrzycy II mają wysokie ryzyko chorób serca.
Badania przeprowadzono w grupie 78 chorych na cukrzycę typu II, o średniej wieku 59 lat. Przez 90 dni podawano im płynny preparat z błonnikiem roślinnym - w dwóch lub trzech 5-gramowych dawkach na dzień, na 5-10 minut przed jedzeniem.
Na początku i na końcu badań wszystkim zmierzono ogólny poziom cholesterolu, poziom "dobrego" i "złego" cholesterolu oraz trójglicerydów.
U osób stosujących preparaty odchudzające z błonnikiem odnotowano nie tylko spadek ogólnego poziomu cholesterolu czy trójglicerydów, ale też korzystne zmiany w proporcjach LDL i HDL.
Poziom "złego" cholesterolu spadł średnio o 29 proc., natomiastpoziom "dobrego" podniósł się o 22 proc.
Pod tym względem preparaty odchudzające z błonnikiem działały bardziej wszechstronnie, niż leki obniżające poziom cholesterolu, zaznaczają autorzy badań. Medykamenty najczęściej powodują spadek poziomu LDL, natomiast nie wpływają na poziom HDL. Dlatego badacze uważają, że osoby z umiarkowanie wysokim poziomem cholesterolu mogą stosować preparaty z błonnikiem alternatywnie do leków.
wtorek, 9 marca 2010
Herbata czerwona właściwości. Wlasciwosci herbaty czerwonej.
Właściwości herbaty czerwonej Zdrowotne.
Herbata produkowana w Chinach i Tajwanie. Liście są poddawane obróbce zaraz po zbiorze, proces fermentacji jest krótszy niż przy herbatach czarnych. Liście pozostają całe, a w wyniku fermentacji ich koniuszki mają czerwony odcień. Herbata czerwona charakteryzuje się lekkim korzennym smakiem i aromatem. Zawarte w herbacie czerwonej związki wspomagają wydzielanie soków trawiennych oraz pobudzają prace jelit. Wpływa to na szybszy metabolizm zmniejszając ilość tłuszczu w tkance podskórnej. Wyjątkowe właściwości odchudzającej herbaty czerwonej inaczej zwanej Pu-Erh potwierdzają badania naukowe. Francuscy naukowcy twierdzą, że w ich badaniu 90% pacjentów pijących regularnie herbatę przez miesiąc straciło od 3 do 10 kg. Całość badania przebiegła w normalnym sposobie odżywiania, a spadek wagi się utrzymał. Pu-Erh pomaga pozbyć się nadmiarów tłuszczów jednak nie ma żadnych przeciwwskazań aby piły ją również osoby szczupłe.
- zawiera związki mineralne i mikroelementy teiny, manganu, wapnia, fluoru, olejków eterycznych oraz białka.
- skutecznie zwalcza nadwagę
- obniża poziom cholesterolu we krwi
- poprawia krążenie
- obniża ciśnienie krwi
- reguluje przemianę materii
- wspomaga i wzmacnia wątrobę
- reguluje działanie układu pokarmowego
- ma właściwości moczopędne
- przyspiesza trawienie alkoholu i łagodzi skutki jego spożycia
- fluor skutecznie zapobiega próchnicy
- wpływa pozytywnie na nastrój
- pomaga w koncentracji
- poprawia pamięć
- wzmacnia organizm
Przygotowanie naparu
Przygotowanie idealnego naparu z herbaty liściastej wymaga staranności i czasu. Oczywiście można zrobić to mniej dokładnie ale wtedy rezultat nie będzie tak doskonały. Woda przeznaczona do parzenia powinna być miękka, powinna zawierać jak najmniej soli mineralnych, a w szczególności soli wapnia i magnezu. Niektóre gatunki herbat nadają się lepiej do parzenia w twardej wodzie.
Parzenie herbaty czerwonej
Herbata czerwona ceniona za swój bogaty i silny aromat znosi lepiej dłuższe parzenie niż pozostałe herbaty. Ich optymalny czas parzenia to 3-7 minuty. Dłużej należy parzyć te z dużymi liśćmi, charakteryzują się one ekstraktywnością.
Test smaku i aromatu
Na co dzień poza prawdziwymi koneserami herbat nikt nie przywiązuje uwagi do tak doskonałego parzenia herbaty. Sprawdziliśmy osobiście smakując herbatę dobrze zaparzoną i herbatę celowo zaparzoną nieprawidłowo. Okazało się, że czas parzenia wpływa zdumiewająco na smak herbaty, w zależności od niego można się w niektórych przypadkach pokusić o stwierdzenie, że pije się zupełnie inną herbatę! Okazało się również, że zaparzenie herbaty w oddzielnym małym porcelanowym czajniczku i przelanie jej do cienkiej porcelanowej filiżanki również zmienia jej smak. W przeciwieństwie do herbaty parzonej w szklance ma ona delikatniejszy smak oraz aromat pozbawiony gorzkiego posmaku. Dlaczego tak się dzieje? Nie jesteśmy naukowcami w tej dziedzinie i nie potrafimy tego dokładnie wyjaśnić w naukowy sposób jednak korzystamy z wieloletnich tradycji, które nie bez powodu powstały drogą naturalną i sprawdzają się w praktycznym użyciu.
Więcej o herbatach: KRAINA HERBATY
poniedziałek, 8 marca 2010
Dieta Montignaca. Dieta droktora Atkinsa
► Dieta Montignaca
Twórca tej diety wyszedł z założenia, że nie musimy liczyć kalorii czy
przestrzegać wielkości porcji, a jedynie zwracać uwagę na zawartość węglowodanów w
produktach. Ułożył on tabele produktów, określając ich tzw. indeks glikemiczny IG.
Montignac podzielił węglowodany na dobre (IG poniżej 60) i złe (IG od 60 do 100).
Jedzenie węglowodanów o małym IG hamuje tycie (a wręcz powoduje chudnięcie),
więc menu powinno bazować właśnie na nich. Dieta daje dobre rezultaty, gdy nie robi
się od niej odstępstw. Zawiera odpowiednią ilość składników odżywczych.
► Dieta droktora Atkinsa
Zaleca ona nieograniczone jedzenie białka i tłuszczów, z ostrymi ograniczeniami
spożycia węglowodanów. Podczas stosowania ją, spadek wagi faktycznie następuje,
jednak jest to skutek odwodnienia organizmu, ustępujący po włączeniu do diety
węglowodanów. Nie jest ona zalecana do stosowania ze względu na dużą zawartość
tłuszczu i cholesterolu. Może wywoływać efekty uboczne w postaci osłabienia
organizmu, arytmii serca, kwasicy ketonowej, nudności i wymiotów. Jeden z wariantów
tej diety zaleca wysokie dawki witamin i soli mineralnych mające zapobiegać
zaburzeniom w metabolizmie węglowodanów. Nie istnieją jednak żadne naukowe
potwierdzenia takiego wpływu. Zachodzi natomiast możliwość niekorzystnych efektów
ubocznych, wynikających z przedawkowania witamin i soli mineralnych.
Twórca tej diety wyszedł z założenia, że nie musimy liczyć kalorii czy
przestrzegać wielkości porcji, a jedynie zwracać uwagę na zawartość węglowodanów w
produktach. Ułożył on tabele produktów, określając ich tzw. indeks glikemiczny IG.
Montignac podzielił węglowodany na dobre (IG poniżej 60) i złe (IG od 60 do 100).
Jedzenie węglowodanów o małym IG hamuje tycie (a wręcz powoduje chudnięcie),
więc menu powinno bazować właśnie na nich. Dieta daje dobre rezultaty, gdy nie robi
się od niej odstępstw. Zawiera odpowiednią ilość składników odżywczych.
► Dieta droktora Atkinsa
Zaleca ona nieograniczone jedzenie białka i tłuszczów, z ostrymi ograniczeniami
spożycia węglowodanów. Podczas stosowania ją, spadek wagi faktycznie następuje,
jednak jest to skutek odwodnienia organizmu, ustępujący po włączeniu do diety
węglowodanów. Nie jest ona zalecana do stosowania ze względu na dużą zawartość
tłuszczu i cholesterolu. Może wywoływać efekty uboczne w postaci osłabienia
organizmu, arytmii serca, kwasicy ketonowej, nudności i wymiotów. Jeden z wariantów
tej diety zaleca wysokie dawki witamin i soli mineralnych mające zapobiegać
zaburzeniom w metabolizmie węglowodanów. Nie istnieją jednak żadne naukowe
potwierdzenia takiego wpływu. Zachodzi natomiast możliwość niekorzystnych efektów
ubocznych, wynikających z przedawkowania witamin i soli mineralnych.
niedziela, 7 marca 2010
Herbatka żeńszeniowa. Herbaty odchudzajace. Zenszen.
Ooolong Żeń-szeń wzmacnia układ immunologiczny chroniąc osoby go spożywające przed wirusami i bakteriami. Szczególnie zalecany w okresach zmniejszonej odporności oraz w średnim i starszym wieku. Spożywanie tej herbaty podnosi witalność, pomaga żyć intensywniej i powoduje uczucie przypływu energii.
Zwiększa również możliwości intelektualne i fizyczne oraz odporność na stres. Zalecany także dla osób z wadliwą tolerancją cukru z uwagi na właściwości obniżające poziom glukozy we krwi.
Pomaga w zwalczaniu nadwagi.
Jak zapażyć:
Łyżeczkę herbaty do dwóch zalać wodą o temperaturze 95 stopni Celsjusza. Parzyć 5-7 minut.
Pomaga w zwalczaniu nadwagi.
Jak zapażyć:
Łyżeczkę herbaty do dwóch zalać wodą o temperaturze 95 stopni Celsjusza. Parzyć 5-7 minut.
Dobra na odporność :) Więcej o herbacie tutaj
sobota, 6 marca 2010
Herbatka uspokajająca. Herbata na uspokojenie.
Najlepszą herbatą uspokajającą jest "Czas na relaks".
Jest to Herbata czarna na bazie Ceylon BOP1 z dodatkiem uspokajającej melisy, jabłka, skórki róży, hibiskusa oraz liści malin.
Ten rodzaj herbaty należy do najpopularniejszych i najczęściej spożywanych herbat w Polsce.
Wystarczy tylko jedna łyżeczka suszu zalana wrzątkiem, parzona od 3 do 5 minut i Twoje samopoczucie poprawi się na lepsze.
Jest to Herbata czarna na bazie Ceylon BOP1 z dodatkiem uspokajającej melisy, jabłka, skórki róży, hibiskusa oraz liści malin.
Ten rodzaj herbaty należy do najpopularniejszych i najczęściej spożywanych herbat w Polsce.
Odpowiednie połączenie dodatków do herbaty nadaje jej ciekawy walor smakowy.
Melisa jest niezastąpionym lekiem na stres, ból głowy, zmęczenie oraz złe samopoczucie przeradzające się w depresje.
Melisa jest także zalecana dla osób u których niepokój powoduje problemy z żołądkiem oraz bóle kolkowe.
Zaleca się ją również dla osób z nadczynnością tarczycy.
Jej zastosowanie było znane już w starożytnej Grecji gdzie nazywano ją eliksirem życia.
Zaleca się ją również dla osób z nadczynnością tarczycy.
Jej zastosowanie było znane już w starożytnej Grecji gdzie nazywano ją eliksirem życia.
piątek, 5 marca 2010
Dieta kafeteria. Dieta cambridge pl. Dieta metaboliczna.
Dieta Cambridge
Opiera się na koncepcji jedzenia specjalnie przygotowanych preparatów
dietetycznych. Stanowi formułę dietetyczną, zawierającą wysokiej jakości białko,
węglowodany, witaminy i składniki mineralne oraz bardzo ograniczone ilości tłuszczu.
Dieta trwa dwa tygodnie, w którym to czasie zaleca się picie trzy razy dziennie
gotowych preparatów. Jest to dieta dość drastyczna i w przypadku jej stosowania
konieczny jest nadzór lekarski.
Dieta metaboliczna
Zapewnia około 900 kalorii dziennie. Jej założeniem jest jedzenie tylko dwóch
posiłków w ciągu dnia, przy rezygnacji ze śniadania, i stosowanie głodówki przez jeden
dzień w tygodniu. Jest to dieta ketogeniczna, bardzo uboga w węglowodany, nie
dostarcza wystarczającej ilości wapnia, potasu, ryboflawiny, tiaminy, sodu i żelaza.
Można ją stosować jedynie pod nadzorem medycznym.
Opiera się na koncepcji jedzenia specjalnie przygotowanych preparatów
dietetycznych. Stanowi formułę dietetyczną, zawierającą wysokiej jakości białko,
węglowodany, witaminy i składniki mineralne oraz bardzo ograniczone ilości tłuszczu.
Dieta trwa dwa tygodnie, w którym to czasie zaleca się picie trzy razy dziennie
gotowych preparatów. Jest to dieta dość drastyczna i w przypadku jej stosowania
konieczny jest nadzór lekarski.
Dieta metaboliczna
Zapewnia około 900 kalorii dziennie. Jej założeniem jest jedzenie tylko dwóch
posiłków w ciągu dnia, przy rezygnacji ze śniadania, i stosowanie głodówki przez jeden
dzień w tygodniu. Jest to dieta ketogeniczna, bardzo uboga w węglowodany, nie
dostarcza wystarczającej ilości wapnia, potasu, ryboflawiny, tiaminy, sodu i żelaza.
Można ją stosować jedynie pod nadzorem medycznym.
wtorek, 2 marca 2010
Dieta zbilansowana - dieta wegetariańska, dieta oparta na zupie.
Dieta wegetariańska
Wyróżnia się trzy typy tej diety:
→ ściśle wegetariańską, w której spożywane są tylko produkty roślinne, z wyłączeniem
pokarmów odzwierzęcych,
→ owolaktowegetariańską, która oprócz roślin dopuszcza jedzenie przetworów
mlecznych, jajek, natomiast nie dopuszcza żadnych mięs,
→ półwegetariańską, zezwalającą na spożycie jajek, produktów mlecznych oraz ryb i
drobiu, nakazuje unikania czerwonych mięs.
Do głównych zalet diety należy zmniejszenie ryzyka chorób układu krążenia,
obniżenie ciśnienia krwi i cholesterolu. Jeżeli chodzi o dietę wegetariańską, to ma ona
pewne mankamenty. Otóż białko roślinne nie zawiera wszystkich podstawowych
aminokwasów oraz nie pokrywa zapotrzebowania organizmu na witaminy B12, D, wapń
i żelazo. Tych niedostatków nie mają diety owolaktowegetariańska czy też
półwegetariańska, a stosując je, można oczekiwać podobnych korzyści zdrowotnych jak
przy diecie wegetariańskie. Powyższe diety są polecane w kuracji odchudzającej, gdyż
spełniają wszystkie wymogi żywieniowe, są bogate w błonnik, zmniejszają poziom
cholesterolu we krwi, dostarczają odpowiednie ilości białka, soli mineralnych i witamin,
a równocześnie ograniczają tłuszcze. Po zgubieniu nadwagi można pozostać przy tym
typie diety, zwiększając jedynie liczbę kalorii.
► Dieta oparta na zupie
Duża ilość płynów i gotowane warzywa mają
oczyścić organizm z toksyn i pomóc mu zrzucić nadmierne
kilogramy. Zasady są proste – przez siedem dni należy jeść
zupę warzywną, nie miksowaną, a po tym czasie
stopniowo włączać do diety pokarmy bogate w białko i
owoce. Średnio po tygodniu traci się od 3 do 7 kg, zaś
dzięki właściwościom odtruwającym poprawia się samopoczucie i redukuje skórka
pomarańczowa. Ponadto na plus należy doliczyć stosunkowo mały jak na odchudzanie
problem ciągłego głodu – zupa syci, zaś jej ilość do spożycia jest nieograniczona.
Jednak i ona niesie ze sobą pewne zagrożenia, dotyczą one braku białka, co może
spowodować znaczną utratę tkanki mięśniowej. Natomiast niewielka ilość spożywanych
kalorii grozi znacznym przybraniem na wadze po powrocie do normalnego żywienia.
piątek, 26 lutego 2010
Skuteczne diety odchudzające. Dieta mleczno-bananowa i dieta grejfrutowa
► Dieta mleczno-bananowa
Dieta dostarcza około 1000 kalorii dziennie. Składa się na nie sześć średnich
bananów, trzy szklanki mleka, z uzupełnieniem ilości płynów do 8 szklanek dziennie.
Podczas dłuższego stosowania wymaga dodatkowych porcji witamin i soli mineralnych.
► Dieta grejpfrutowa
Dieta zaleca zjadanie co najmniej połowy grejpfruta lub picie soku
grejpfrutowego przy każdym posiłku oraz spożywanie nieograniczonych ilości mięsa,
ryb, jajek. Natomiast ogranicza spożywanie węglowodanów. Jest typem diety
wysokobiałkowej i niskowęglowodanowej. Zdaniem twórców diety sok grejpfrutowy
przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Jednak żadne badania nie potwierdzają tego.
Mankamentem diety jest to, iż jest bogata w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, co
może wpływać na podwyższenie poziomu cholesterolu we krwi u osób, które przez
dłuższy czas ją stosują.
Dieta dostarcza około 1000 kalorii dziennie. Składa się na nie sześć średnich
bananów, trzy szklanki mleka, z uzupełnieniem ilości płynów do 8 szklanek dziennie.
Podczas dłuższego stosowania wymaga dodatkowych porcji witamin i soli mineralnych.
► Dieta grejpfrutowa
Dieta zaleca zjadanie co najmniej połowy grejpfruta lub picie soku
grejpfrutowego przy każdym posiłku oraz spożywanie nieograniczonych ilości mięsa,
ryb, jajek. Natomiast ogranicza spożywanie węglowodanów. Jest typem diety
wysokobiałkowej i niskowęglowodanowej. Zdaniem twórców diety sok grejpfrutowy
przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Jednak żadne badania nie potwierdzają tego.
Mankamentem diety jest to, iż jest bogata w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, co
może wpływać na podwyższenie poziomu cholesterolu we krwi u osób, które przez
dłuższy czas ją stosują.
czwartek, 25 lutego 2010
Rodzaje diet odchudzających. Dieta głodówkowa i dieta kapuściana opis.
► Dieta głodówkowa
Jej zasadą jest, że nic się nie je, tylko pije wodę. Dziennie można zrzucić około
1–2 kg wagi lub więcej. Niektóre diety głodówkowe dopuszczają picie soków
owocowych. Długotrwałe efekty są wątpliwe i rzadko udaje się utrzymać stałą wagę po
odchudzeniu. Głodówka wymaga ścisłego nadzoru lekarskiego ze względu na duże
zagrożenie zdrowia, a także możliwość wystąpienia kwasicy ketonowej, odwodnienia,
wzrostu koncentracji kwasu moczowego, zawrotów głowy, mdłości, utraty niektórych
minerałów z organizmu. Mogą wystąpić dysfunkcje wątroby i nerek. Podczas głodówki
może dojść do drastycznego obniżenia się masy mięśni i do zgonu.
► Dieta kapuściana
Dieta ta jest oparta na warzywach, a głównie na
kapuście. Trwa tydzień i można w ciągu niej stracić 8
kilogramów. W pierwszych dniach odchudzania traci się
na wadze głównie z powodu dużych ubytków wody w
organizmie. Dieta kapuściana nie jest prawidłowo
zbilansowana pod względem podstawowych składników
odżywczych, takich jak białko czy tłuszcz. Dzięki krótkiemu okresowi stosowania nie
dokonuje dużego spustoszenia w organizmie. Skutkiem diety jest schudnięcie w siedem
dni, ale w ciągu kolejnych siedmiu niestety następuje dwukrotne przytycie. Ma to
związek z tym, iż ta dieta wymaga bezpośrednio po jej zakończeniu zmiany nawyków
żywieniowych i przejścia na potrawy o obniżonej kaloryczności. Powrót do żywienia
sprzed odchudzania zniweczy efekty siedmiodniowej diety.
Jej zasadą jest, że nic się nie je, tylko pije wodę. Dziennie można zrzucić około
1–2 kg wagi lub więcej. Niektóre diety głodówkowe dopuszczają picie soków
owocowych. Długotrwałe efekty są wątpliwe i rzadko udaje się utrzymać stałą wagę po
odchudzeniu. Głodówka wymaga ścisłego nadzoru lekarskiego ze względu na duże
zagrożenie zdrowia, a także możliwość wystąpienia kwasicy ketonowej, odwodnienia,
wzrostu koncentracji kwasu moczowego, zawrotów głowy, mdłości, utraty niektórych
minerałów z organizmu. Mogą wystąpić dysfunkcje wątroby i nerek. Podczas głodówki
może dojść do drastycznego obniżenia się masy mięśni i do zgonu.
► Dieta kapuściana
Dieta ta jest oparta na warzywach, a głównie na
kapuście. Trwa tydzień i można w ciągu niej stracić 8
kilogramów. W pierwszych dniach odchudzania traci się
na wadze głównie z powodu dużych ubytków wody w
organizmie. Dieta kapuściana nie jest prawidłowo
zbilansowana pod względem podstawowych składników
odżywczych, takich jak białko czy tłuszcz. Dzięki krótkiemu okresowi stosowania nie
dokonuje dużego spustoszenia w organizmie. Skutkiem diety jest schudnięcie w siedem
dni, ale w ciągu kolejnych siedmiu niestety następuje dwukrotne przytycie. Ma to
związek z tym, iż ta dieta wymaga bezpośrednio po jej zakończeniu zmiany nawyków
żywieniowych i przejścia na potrawy o obniżonej kaloryczności. Powrót do żywienia
sprzed odchudzania zniweczy efekty siedmiodniowej diety.
wtorek, 23 lutego 2010
Nieskuteczna dieta, dlaczego? Indywidualna dieta najlepsza dieta dla Ciebie.
Odchudzanie to ubytek tkanki tłuszczowej organizmu na skutek dostarczenia mu
mniejszej ilości kalorii, niż wynosi jego dzienne zapotrzebowanie. Na diecie organizm
ludzki energię potrzebną do normalnego funkcjonowania czerpie ze spalania zapasów
zgromadzonych w postaci tłuszczu. Niezwykle skuteczne i najbardziej korzystne jest
powolne tracenie tkanki tłuszczowej. To do nas należy decyzja, czy chcemy chudnąć
szybciej kosztem większych wyrzeczeń dietetycznych, czy wolniej i skuteczniej przy
mniejszych ograniczeniach kalorycznych. Na początku stosowania diet odchudzających
masa naszego ciała szybko się obniża w wyniku utraty nie tylko tkanki tłuszczowej, ale
również wody. Później utrata wody ulega zmniejszeniu i ubytek masy ciała staje się
wolniejszy. Wiele osób w takim momencie rezygnuje z diety, uważając ją za
nieskuteczną. Tymczasem nie należy rezygnować, za to warto uzbroić się w
cierpliwość. Dieta powinna być tak skonstruowana, aby tracić na wadze 1 kg
tygodniowo. Szybsze tempo odchudzana jest szkodliwe dla zdrowia. Większe straty
wagi można uzyskać poprzez aktywność fizyczną.
Na świecie istnieją tysiące wysokodochodowych ośrodków zajmujących się
żywieniem i utratą wagi. Napisano mnóstwo książek i artykułów na temat odchudzania.
Wymyślono multum diet odchudzających. Na rynku istnieją olbrzymie ilości produktów
o niskiej zawartości tłuszczu. I gdyby istotnie działały tak, jak to opisują autorzy, liczba
osób otyłych systematycznie by się zmniejszała. W rzeczywistości jest wprost
przeciwnie, a problem stale rośnie. Walka z otyłością zakończyła się wielką przegraną.
Dlaczego próby odchudzania są mało skuteczne? Dlaczego diety okazały się największą
klęską współczesnej medycyny?
Diety są na ogół zaplanowane na określony czas, dlatego też wyniki są
okresowe. Osoby otyłe stosują wyrzeczenia i ostrą dyscyplinę przez dni, tygodnie,
miesiące, aby osiągnąć wyznaczony cel, a gdy go już osiągną, natychmiast
rozpoczynają działania przekreślające ich dotychczasowe wysiłki. Wiele też osób
wypróbowuje po kolei różne diety dlatego, że nie dają spodziewanych efektów.
Odchudzanie przypomina wstrzymywanie oddechu. Jest możliwe tylko przez
określony i bardzo krótki okres czasu. Potem trzeba zaczerpnąć olbrzymi haust
powietrza. Również po głodówce człowiek zjada wszystko, co mu wpadnie w ręce.
Stosowanie diety jest więc nienaturalne. Zrzucanie zbędnych kilogramów metodą
niedojadania także nie jest słuszne. Osoba ograniczająca do minimum racje pokarmowe
jest wiecznie głodna i opętaną obsesją jedzenia. Większość ludzi otyłych pomimo
ograniczaniu jedzenia wciąż przybiera na wadze, a to dlatego, że zła jakość pokarmu
zjadanego w niewielkich ilościach zmusza ich organizmy do wiecznej walki o
zmagazynowanie każdej zjedzonej kalorii.
Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles dr Jim Barnard
zdziwiony jest, że otyli pacjenci spożywając tak niewiele złych pokarmów, wcale nie
chudną. W latach 1980–1991 wśród Brytyjczyków poziom spożycia kalorii obniżył się
o 10%, a pomimo to liczba osób otyłych wzrosła dwukrotnie. Paradoks w odchudzaniu
prezentują Amerykanie. Oni to chcąc schudnąć, zaczęli jadać produkty nisko- i
beztłuszczowe, co w konsekwencji doprowadziło do ich gwałtownego tycia.
W całym tym zamieszaniu zapomniano, że miliony Amerykanów i cztery
miliardy ludzi na całym świecie doskonale umie kontrolować swoją wagę. Nie tylko nie
tyją, ale mają tylko tyle tkanki tłuszczowej, ile chcą, a jak to robią, pozostaje wyłącznie
ich sekretem. W środkowych Chinach trudno byłoby odnaleźć człowieka grubszego niż
maratończyk. Nie cierpi on biedy, głodu, nie brak mu energii umysłowej. Czuje się i
wygląda dobrze. Zachowuje zdolność kontroli swojej wagi nie dzięki magicznym
sztuczkom, ale rodzajowi pokarmu, który w jego kraju spożywa się od tysięcy lat...
mniejszej ilości kalorii, niż wynosi jego dzienne zapotrzebowanie. Na diecie organizm
ludzki energię potrzebną do normalnego funkcjonowania czerpie ze spalania zapasów
zgromadzonych w postaci tłuszczu. Niezwykle skuteczne i najbardziej korzystne jest
powolne tracenie tkanki tłuszczowej. To do nas należy decyzja, czy chcemy chudnąć
szybciej kosztem większych wyrzeczeń dietetycznych, czy wolniej i skuteczniej przy
mniejszych ograniczeniach kalorycznych. Na początku stosowania diet odchudzających
masa naszego ciała szybko się obniża w wyniku utraty nie tylko tkanki tłuszczowej, ale
również wody. Później utrata wody ulega zmniejszeniu i ubytek masy ciała staje się
wolniejszy. Wiele osób w takim momencie rezygnuje z diety, uważając ją za
nieskuteczną. Tymczasem nie należy rezygnować, za to warto uzbroić się w
cierpliwość. Dieta powinna być tak skonstruowana, aby tracić na wadze 1 kg
tygodniowo. Szybsze tempo odchudzana jest szkodliwe dla zdrowia. Większe straty
wagi można uzyskać poprzez aktywność fizyczną.
Na świecie istnieją tysiące wysokodochodowych ośrodków zajmujących się
żywieniem i utratą wagi. Napisano mnóstwo książek i artykułów na temat odchudzania.
Wymyślono multum diet odchudzających. Na rynku istnieją olbrzymie ilości produktów
o niskiej zawartości tłuszczu. I gdyby istotnie działały tak, jak to opisują autorzy, liczba
osób otyłych systematycznie by się zmniejszała. W rzeczywistości jest wprost
przeciwnie, a problem stale rośnie. Walka z otyłością zakończyła się wielką przegraną.
Dlaczego próby odchudzania są mało skuteczne? Dlaczego diety okazały się największą
klęską współczesnej medycyny?
Diety są na ogół zaplanowane na określony czas, dlatego też wyniki są
okresowe. Osoby otyłe stosują wyrzeczenia i ostrą dyscyplinę przez dni, tygodnie,
miesiące, aby osiągnąć wyznaczony cel, a gdy go już osiągną, natychmiast
rozpoczynają działania przekreślające ich dotychczasowe wysiłki. Wiele też osób
wypróbowuje po kolei różne diety dlatego, że nie dają spodziewanych efektów.
Odchudzanie przypomina wstrzymywanie oddechu. Jest możliwe tylko przez
określony i bardzo krótki okres czasu. Potem trzeba zaczerpnąć olbrzymi haust
powietrza. Również po głodówce człowiek zjada wszystko, co mu wpadnie w ręce.
Stosowanie diety jest więc nienaturalne. Zrzucanie zbędnych kilogramów metodą
niedojadania także nie jest słuszne. Osoba ograniczająca do minimum racje pokarmowe
jest wiecznie głodna i opętaną obsesją jedzenia. Większość ludzi otyłych pomimo
ograniczaniu jedzenia wciąż przybiera na wadze, a to dlatego, że zła jakość pokarmu
zjadanego w niewielkich ilościach zmusza ich organizmy do wiecznej walki o
zmagazynowanie każdej zjedzonej kalorii.
Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles dr Jim Barnard
zdziwiony jest, że otyli pacjenci spożywając tak niewiele złych pokarmów, wcale nie
chudną. W latach 1980–1991 wśród Brytyjczyków poziom spożycia kalorii obniżył się
o 10%, a pomimo to liczba osób otyłych wzrosła dwukrotnie. Paradoks w odchudzaniu
prezentują Amerykanie. Oni to chcąc schudnąć, zaczęli jadać produkty nisko- i
beztłuszczowe, co w konsekwencji doprowadziło do ich gwałtownego tycia.
W całym tym zamieszaniu zapomniano, że miliony Amerykanów i cztery
miliardy ludzi na całym świecie doskonale umie kontrolować swoją wagę. Nie tylko nie
tyją, ale mają tylko tyle tkanki tłuszczowej, ile chcą, a jak to robią, pozostaje wyłącznie
ich sekretem. W środkowych Chinach trudno byłoby odnaleźć człowieka grubszego niż
maratończyk. Nie cierpi on biedy, głodu, nie brak mu energii umysłowej. Czuje się i
wygląda dobrze. Zachowuje zdolność kontroli swojej wagi nie dzięki magicznym
sztuczkom, ale rodzajowi pokarmu, który w jego kraju spożywa się od tysięcy lat...
Kłamstwa o odchudzaniu. Wszystko o odchudzaniu.
Wokół odchudzania powstało wiele mitów. W niektóre nawet Ty wierzysz.
Najwyższa pora rozprawić się z najpopularniejszymi z nich.
► Herbata sprzyja chudnięciu
Nie każda herbata sprzyja odchudzaniu. Jedynie zielona i czerwona wpływa na
efekty diety.
► Woda odchudza
Woda nie zawiera w ogóle kalorii i jedynie tłumi uczucie głodu. Pozwala na
pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę
odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1–2 godziny
przynajmniej szklankę wody.
► Lepsze ryby od mięsa
Nie wszystkie ryby są lepsze od mięsa. Łosoś
i makrela zawierają dość dużo tłuszczu. Natomiast
jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
► Drób jest chudy
Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany
na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze
skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.
► Margaryna jest mniej tucząca niż masło
Masło i margaryna zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają one wysoką
wartość kaloryczną.
► Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne
Różnice w kaloriach pieczywa białego i ciemnego są naprawdę niewielkie.
Natomiast ciemne pieczywo jest zdrowsze, gdyż zawiera
więcej włókien i magnezu.
► Od ziemniaków się tyje
Wbrew powszechnym opiniom ziemniaki nie
tuczą. 100 g ziemniaków dostarcza organizmowi 90 kcal
w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych
węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli
wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne. Ziemniaki są
bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze
zasadowym, równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów
zbożowych i mięsnych.
► Zupy są tuczące
Zupy nie tuczą, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich
tradycyjnie zasmażką czy śmietaną. Warto zrezygnować z zagęszczania, a śmietanę
zastąpić naturalnym jogurtem.
► Kluski i ryż tuczą
Kluski i ryż nie tuczą, a szybko dają długotrwałe uczucie sytości. Nie należy
jednak przekroczyć 150 g (po ugotowaniu) dziennie ani dodawać do nich zbyt dużo
tłuszczów i sosów.
► Makaron jest tuczący
Od makaronu jedzonego w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest
połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem.
Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.
► Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce w większych ilościach niż 2–3 sztuki
dziennie mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu
dużej zawartości cukrów prostych. Niekontrolowane
jedzenie owoców w dużych ilościach również
prowadzi do tycia. Natomiast pijąc dużo soków
owocowych, można przybrać na wadze ze względu na
zawartość naturalnych cukrów i dlatego, że są one dodatkowo dosładzane. Najlepiej pić
je rozcieńczane.
► Ananas pochłania tłuszcze
Ananas nie pochłania tłuszczów, a jedynie zawiera enzym, który przyspiesza
trawienie niektórych tłuszczów w jelitach. Nie ma on więc żadnego działania
odchudzającego. Lepiej jeść ananas świeży niż z puszki, gdyż jest mniej kaloryczny.
► Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone
Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich
zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można
powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.
► Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć
Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest
najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych
pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z
posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm
lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.
► Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości
Kalorie zawsze pozostają kaloriami niezależnie od tego, czy jesz słodycze, czy
owsiankę. Należy więc kontrolować, ile i czego zjadasz, starając się nie przekraczać
rozsądnych limitów kalorycznych.
► Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie
Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest
więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają
się do poprawy umięśnienia.
► Jedzenie w nocy nie powoduje tycia
Niezależnie od pory dnia spożywanie zbyt dużej ilości pokarmu nie jest zdrowe.
Często nie dostarczając organizmowi odpowiedniej ilości pokarmu w ciągu dnia,
nadrabiamy to nocą. Jest to niekorzystne dla naszego organizmu. Lepiej jest rozpocząć
dzień wartościowym śniadaniem, niż kończyć późną kolacją, która nie zostanie spalona
i odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.
► Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18
Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być
godzina osiemnasta. Trudno jest osobie pracującej w nocy głodować. Kolację należy
zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko – kawałek mięsa.
► Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie
Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim
zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.
► Light zawsze znaczy chudo
Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć
tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light
tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.
► Rzucenie palenia powoduje szybsze tycie
Rzucenie palenia przez pierwszych kilka dni powoduje krótkotrwały przyrost
masy ciała, jednak później ciężar ciała wraca do normy.
Najwyższa pora rozprawić się z najpopularniejszymi z nich.
► Herbata sprzyja chudnięciu
Nie każda herbata sprzyja odchudzaniu. Jedynie zielona i czerwona wpływa na
efekty diety.
► Woda odchudza
Woda nie zawiera w ogóle kalorii i jedynie tłumi uczucie głodu. Pozwala na
pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę
odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1–2 godziny
przynajmniej szklankę wody.
► Lepsze ryby od mięsa
Nie wszystkie ryby są lepsze od mięsa. Łosoś
i makrela zawierają dość dużo tłuszczu. Natomiast
jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
► Drób jest chudy
Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany
na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze
skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.
► Margaryna jest mniej tucząca niż masło
Masło i margaryna zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają one wysoką
wartość kaloryczną.
► Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne
Różnice w kaloriach pieczywa białego i ciemnego są naprawdę niewielkie.
Natomiast ciemne pieczywo jest zdrowsze, gdyż zawiera
więcej włókien i magnezu.
► Od ziemniaków się tyje
Wbrew powszechnym opiniom ziemniaki nie
tuczą. 100 g ziemniaków dostarcza organizmowi 90 kcal
w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych
węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli
wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne. Ziemniaki są
bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze
zasadowym, równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów
zbożowych i mięsnych.
► Zupy są tuczące
Zupy nie tuczą, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich
tradycyjnie zasmażką czy śmietaną. Warto zrezygnować z zagęszczania, a śmietanę
zastąpić naturalnym jogurtem.
► Kluski i ryż tuczą
Kluski i ryż nie tuczą, a szybko dają długotrwałe uczucie sytości. Nie należy
jednak przekroczyć 150 g (po ugotowaniu) dziennie ani dodawać do nich zbyt dużo
tłuszczów i sosów.
► Makaron jest tuczący
Od makaronu jedzonego w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest
połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem.
Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.
► Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce w większych ilościach niż 2–3 sztuki
dziennie mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu
dużej zawartości cukrów prostych. Niekontrolowane
jedzenie owoców w dużych ilościach również
prowadzi do tycia. Natomiast pijąc dużo soków
owocowych, można przybrać na wadze ze względu na
zawartość naturalnych cukrów i dlatego, że są one dodatkowo dosładzane. Najlepiej pić
je rozcieńczane.
► Ananas pochłania tłuszcze
Ananas nie pochłania tłuszczów, a jedynie zawiera enzym, który przyspiesza
trawienie niektórych tłuszczów w jelitach. Nie ma on więc żadnego działania
odchudzającego. Lepiej jeść ananas świeży niż z puszki, gdyż jest mniej kaloryczny.
► Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone
Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich
zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można
powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.
► Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć
Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest
najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych
pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z
posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm
lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.
► Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości
Kalorie zawsze pozostają kaloriami niezależnie od tego, czy jesz słodycze, czy
owsiankę. Należy więc kontrolować, ile i czego zjadasz, starając się nie przekraczać
rozsądnych limitów kalorycznych.
► Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie
Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest
więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają
się do poprawy umięśnienia.
► Jedzenie w nocy nie powoduje tycia
Niezależnie od pory dnia spożywanie zbyt dużej ilości pokarmu nie jest zdrowe.
Często nie dostarczając organizmowi odpowiedniej ilości pokarmu w ciągu dnia,
nadrabiamy to nocą. Jest to niekorzystne dla naszego organizmu. Lepiej jest rozpocząć
dzień wartościowym śniadaniem, niż kończyć późną kolacją, która nie zostanie spalona
i odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.
► Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18
Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być
godzina osiemnasta. Trudno jest osobie pracującej w nocy głodować. Kolację należy
zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko – kawałek mięsa.
► Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie
Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim
zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.
► Light zawsze znaczy chudo
Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć
tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light
tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.
► Rzucenie palenia powoduje szybsze tycie
Rzucenie palenia przez pierwszych kilka dni powoduje krótkotrwały przyrost
masy ciała, jednak później ciężar ciała wraca do normy.
Jak wybrać najlepsza dieta? Jak się odchudzać?
Musimy uświadomić sobie, że z chwilą podjęcia decyzji o rozpoczęciu diety
prawdopodobnie nie zdołamy przezwyciężyć naszych przyzwyczajeń jedzeniowych i
ograniczyć liczby spożywanych kalorii. Odchudzanie to długa droga, na której człowiek
przechodzi wiele przeobrażeń w psychice, a w rezultacie następuje odwrót od „myślenia
przez żołądek”. Przed rozpoczęciem diety należy przygotować się to tego.
Poniższe wskazówki pomogą Ci w przygotowaniach.
► Obserwujmy siebie, aby zrozumieć i poznać nasze przyzwyczajenia dietetyczne
Dla powodzenia diety istotną sprawą jest uświadomienie sobie własnych gustów i
przyzwyczajeń jedzeniowych. Należy zaobserwować, o czym myślimy podczas jedzenia. W
sytuacji, gdy podczas jedzenia pomyślimy o majonezie, nie sięgajmy po niego
automatycznie, tylko odczekajmy pewien czas, co pozwoli nam na rezygnację z
kalorycznego dodatku. W taki oto sposób wyrabiamy w sobie odpowiednie reakcje.
Zaczniemy patrzeć na produkty wysokokaloryczne nie przez pryzmat smaku, lecz
olbrzymiej liczby kalorii.
Należy przeanalizować bodźce, które nami sterują i powodują apetyt. Analiza
tych bodźców pozwoli Ci poradzić sobie z grupą produktów, po które sięgasz w
określonych momentach. Powinniśmy także określić, które produkty pobudzają apetyt,
a następnie wyeliminować je ze swojego jadłospisu. U różnych ludzi różne produkty
wzmagają apetyt. U niektórych jest to batonik, bułka, fast-food albo zwykłe kanapki.
Przyznam się Wam, że u mnie są to kanapki, mogłabym je jeść i jeść...
Zlikwidujmy obecność słodyczy pod ręką, a jeśli już koniecznie musimy zjeść coś
słodkiego, postarajmy się polubić słodkie owoce, na przykład: winogrona, jabłka, gruszki
(choć i na nie będziemy musieli uważać podczas ścisłej diety).
Naukowcy odkryli, iż niespodziewana ochota na coś dobrego, nie chodzi tu
oczywiście o uczucie głodu, trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. W drodze do
szczupłej sylwetki stań więc do walki z tymi zachciankami i zajmij swoją głowę czymś
innym. Często wystarczy nie kupować smakołyków i nie chomikować ich w domu. Gdy
dopadnie Cię głód, nie będziesz mieć ochoty na pójście po smakołyk do sklepu. Wiele
osób postrzega jedzenie jako nagrodę. Z tym również można sobie poradzić. Należy
wypisać sobie na kartce inne czynności, które przynoszą nam równie dużą satysfakcję
jak jedzenie.
W sytuacji, gdy już przemyślimy swoje zwyczaje jedzeniowe, postarajmy się
zmienić reakcje na jedzenie naszego „tłustego ja” na reakcje „chudego ja”.
Jeśli przeanalizujemy naszą dietę i bodźce, które nami sterują i powodują apetyt
– ryzyko powrotu do dawnej wagi zmniejszy się.
Nasze reakcje na bodźce pokarmowe są podświadome. Dzięki ich zrozumieniu
możemy wykształcić u siebie nawyki świadomego wyboru spożywanych pokarmów.
Podświadomą część reakcji należy przekształcać na drodze intensywnego treningu tak,
aby także działała na naszą korzyść.
► Obserwujmy innych ludzi, szczególnie szczupłych, pod kątem ich upodobań
jedzeniowych oraz trybu życia (uprawianie sportu)
Obserwując otoczenie, warto zwrócić uwagę na osoby otyłe. Przypatrzmy się i
przeanalizujmy, co one jedzą i jaki prowadzą tryb życia – zapewne siedzący. Tego typu
analiza pozwoli zrozumieć przyczynę własnej otyłości. Należy również raz na zawsze
skończyć z usprawiedliwianiem swojej nadwagi uwarunkowaniami genetycznymi albo
małą ilością jedzenia. Może rzeczywiście jemy mało, lecz tłusto. Otyłość to błędne
koło, które trudno rozerwać. Pomimo to w żadnym wypadku nie należy tragizować.
Wyrwać się z tego koła może każdy poprzez poznanie własnych przyzwyczajeń,
zrozumienie błędów i pracę nad wytworzeniem nowych nawyków żywieniowych. W
tym celu powinno się rozpocząć dietę, która w połączeniu z aktywnością fizyczną
przyniesie oczekiwane rezultaty.
► Stwórzmy sobie pomocne środowisko – przez uzyskanie akceptacji i
zrozumienia dla naszych zamierzeń przez najbliższe osoby
Niezwykle pomocne jest znalezienie znajomej osoby z podobnymi problemami,
która tak jak Ty pragnie schudnąć. We dwoje zawsze łatwiej. Należy także dokładnie
skontrolować swój stan zdrowia pod kątem odchudzania.
► Zmieńmy nasze upodobania
Należy usunąć z jadłospisu ulubione tłuste potrawy. Pogódźmy się z tym,
starając się zasmakować w innych, mało kalorycznych produktach.
► Postarajmy się zwalczyć skłonność do tłumaczenia przed samym sobą, że nie
zdołamy pozbyć się otyłości, gdyż i tak jemy mało lub że jesteśmy obciążeni
genetycznie
Należy uświadomić sobie, iż każdy żywy organizm obowiązuje prosta zasada
energetyczna. Aby utracić na wadze, trzeba po prostu spożywać mniej kalorii, niż
wynosi liczba kalorii spalanych. Na tym założeniu powinna się opierać nasza dieta
poparta ćwiczeniami fizycznymi, by zwiększyć liczbę kalorii spalanych.
W naszej psychice podczas odchudzania rozgrywa się prawdziwa walka. Polega
ona na wyrobieniu nowego stosunku do jedzenia oraz na zepchnięciu jedzenia na dalszy
plan. By odnieść sukces, musimy poznać zasady diety i nauczyć się ustalania swego
menu. Konieczna jest również praca nad samym sobą, by (niekiedy nie bez porażek i
załamań) zmienić swoją psychikę i związany z nią balast złych nawyków
żywieniowych.
Taktyka w diecie powinna opierać się na zaakceptowaniu następujących
założeń:
► Celem diety jest nie tylko zrzucenie nadmiernego otłuszczenia, choć
odchudzenie się jest oczywistym i koniecznym elementem
Kluczowym celem procesu odchudzania jest długotrwałe utrzymanie osiągniętej
wagi. Będziemy to mogli zrealizować nie przez jednorazowy kilkumiesięczny wysiłek,
ale poprzez zmianę nawyków żywieniowych. A więc po zakończeniu diety nie można
przekraczać dziennej normy kalorycznej. Spadek wagi uzyskany w wyniku odchudzania
będzie krótkotrwały, jeżeli zachowamy dawne przyzwyczajenia żywieniowe.
► Odchudzanie nie może być uwieńczone sukcesem, jeżeli nie wykażemy
dostatecznej cierpliwości
Cierpliwość to podstawa skutecznego odchudzania. Przecież nasza nadwaga nie
powstała w ciągu kilku dni i w takim czasie się jej też nie pozbędziemy. Tak więc
głodówki mogą przynieść więcej szkód niż pożytku, wyniszczając organizm i
powodując trwałą utratę zdrowia.
► W większości przypadków warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu jest
ruch, czyli gimnastyka
Powodzenie diety zależy również od ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia w
połączeniu z dietą zmuszą nasz organizm do wydatkowania energii i znacznie pomogą
w spalaniu tłuszczu.
Należy także określić, do jakiej grupy żywieniowej należymy. Ustalimy to,
określając, które z poniższych zachowań odzwierciedla nasze nawyki żywieniowe:
► niejadki – niby nie spożywają głównych posiłków, ale uwielbiają tuczące przekąski,
► podżeracze – podjadają między głównymi posiłkami, nie omijając przy tym
głównych posiłków,
► amatorzy opcji czystego talerza – nie odchodzą od talerza, jeżeli coś jeszcze na nim
zostało do zjedzenia,
► nocne pasibrzuchy – podjadają nocą, pozbawiając organizm możliwości spalenia
kalorii spożytych w ciągu dnia.
Istnieją pewnego rodzaju sytuacje, które stymulują apetyt. Są to:
► objadanie się podczas imprez,
► jedzenie z nudów,
► jedzenie podczas oglądania telewizji,
►jedzenie po powrocie z pracy tego, co jest akurat pod ręką,
► robienie zakupów z pustym żołądkiem, kiedy to wrzuca się do koszyka
wysokokaloryczne produkty spożywane podczas powrotu do domu.
Ważną rolę w odchudzaniu odgrywa samokontrola i samodyscyplina. Zdarzają
się różne okresy krytyczne, jak święta, lecz i przez nie można przejść bez szkód
dietetycznych. W takim przypadku należy kontrolować swoje odruchy i nie dopuszczać
do tego, aby widok smakołyków wyzwalał w nas chęć jedzenia. Musimy walczyć z
przyzwyczajeniem, że ilekroć zobaczymy coś smacznego, natychmiast to jemy.
W walce o uzyskanie i utrzymanie szczupłej sylwetki chodzi nie o kompletną
ascezę, lecz o ścisłą kontrolę zachowania wobec jedzenia. Należy być przygotowanym
na pojawianie się uczucia głodu, zdawałoby się, nie do opanowania. Miejmy więc
zawsze do zjedzenia coś, co jest mało kaloryczne i wypełnia żołądek. Może to być
marchewka, jabłko, grejpfrut. Zjedzenie kilku marchewek czy jabłek pozwoli zaspokoić
głód, dostarczy bardzo mało kalorii, a dodatkowo uzupełni bilans witaminowy i
mineralny. Węglowodany wprowadzone do organizmu, które są w znacznej części mało
strawne, nie wpłyną na zmianę bilansu dietetycznego. Uczucie głodu powinno
stopniowo zanikać w miarę przyzwyczajania organizmu do mniejszych porcji jedzenia.
W procesie odchudzania będziemy musieli opanować chęć jedzenia pod
wpływem przeżywanych emocji oraz walczyć ze zwyczajem szybkiego zjadania
pokarmu. Należy zastanowić się, jak wielki wpływ mają na Twoje życie emocje i czy
przypadkiem nie traktujesz jedzenia jako antidotum na wszelkie swoje niepowodzenia.
Jeżeli więc w pracy masz spięcia i problemy, nie objadaj się, a raczej zapanuj nad
swoimi emocjami. W takich sytuacjach podżeracz powinien być świadom tego, co robi,
i zapanować nad swoimi rękami i przede wszystkim nad umysłem, ponieważ często
podżera odruchowo, nie zastanawiając się nad motywami swojego postępowania.
Samo uświadomienie sobie powyższych zagrożeń jest już kamieniem milowym
na drodze do ich unikania. Należy zrozumieć, że rezultaty odchudzania nie przyjdą
szybko, bez trudu i wyrzeczeń, ale są w zasięgu ręki, która będzie musiała jednak
częściej cofać się niż wyciągać w kierunku jedzenia. Najważniejsze, aby rezultaty diety
były trwałe i doprowadziły do zmiany naszego „tłustego ja” w „chude ja”.
prawdopodobnie nie zdołamy przezwyciężyć naszych przyzwyczajeń jedzeniowych i
ograniczyć liczby spożywanych kalorii. Odchudzanie to długa droga, na której człowiek
przechodzi wiele przeobrażeń w psychice, a w rezultacie następuje odwrót od „myślenia
przez żołądek”. Przed rozpoczęciem diety należy przygotować się to tego.
Poniższe wskazówki pomogą Ci w przygotowaniach.
► Obserwujmy siebie, aby zrozumieć i poznać nasze przyzwyczajenia dietetyczne
Dla powodzenia diety istotną sprawą jest uświadomienie sobie własnych gustów i
przyzwyczajeń jedzeniowych. Należy zaobserwować, o czym myślimy podczas jedzenia. W
sytuacji, gdy podczas jedzenia pomyślimy o majonezie, nie sięgajmy po niego
automatycznie, tylko odczekajmy pewien czas, co pozwoli nam na rezygnację z
kalorycznego dodatku. W taki oto sposób wyrabiamy w sobie odpowiednie reakcje.
Zaczniemy patrzeć na produkty wysokokaloryczne nie przez pryzmat smaku, lecz
olbrzymiej liczby kalorii.
Należy przeanalizować bodźce, które nami sterują i powodują apetyt. Analiza
tych bodźców pozwoli Ci poradzić sobie z grupą produktów, po które sięgasz w
określonych momentach. Powinniśmy także określić, które produkty pobudzają apetyt,
a następnie wyeliminować je ze swojego jadłospisu. U różnych ludzi różne produkty
wzmagają apetyt. U niektórych jest to batonik, bułka, fast-food albo zwykłe kanapki.
Przyznam się Wam, że u mnie są to kanapki, mogłabym je jeść i jeść...
Zlikwidujmy obecność słodyczy pod ręką, a jeśli już koniecznie musimy zjeść coś
słodkiego, postarajmy się polubić słodkie owoce, na przykład: winogrona, jabłka, gruszki
(choć i na nie będziemy musieli uważać podczas ścisłej diety).
Naukowcy odkryli, iż niespodziewana ochota na coś dobrego, nie chodzi tu
oczywiście o uczucie głodu, trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. W drodze do
szczupłej sylwetki stań więc do walki z tymi zachciankami i zajmij swoją głowę czymś
innym. Często wystarczy nie kupować smakołyków i nie chomikować ich w domu. Gdy
dopadnie Cię głód, nie będziesz mieć ochoty na pójście po smakołyk do sklepu. Wiele
osób postrzega jedzenie jako nagrodę. Z tym również można sobie poradzić. Należy
wypisać sobie na kartce inne czynności, które przynoszą nam równie dużą satysfakcję
jak jedzenie.
W sytuacji, gdy już przemyślimy swoje zwyczaje jedzeniowe, postarajmy się
zmienić reakcje na jedzenie naszego „tłustego ja” na reakcje „chudego ja”.
Jeśli przeanalizujemy naszą dietę i bodźce, które nami sterują i powodują apetyt
– ryzyko powrotu do dawnej wagi zmniejszy się.
Nasze reakcje na bodźce pokarmowe są podświadome. Dzięki ich zrozumieniu
możemy wykształcić u siebie nawyki świadomego wyboru spożywanych pokarmów.
Podświadomą część reakcji należy przekształcać na drodze intensywnego treningu tak,
aby także działała na naszą korzyść.
► Obserwujmy innych ludzi, szczególnie szczupłych, pod kątem ich upodobań
jedzeniowych oraz trybu życia (uprawianie sportu)
Obserwując otoczenie, warto zwrócić uwagę na osoby otyłe. Przypatrzmy się i
przeanalizujmy, co one jedzą i jaki prowadzą tryb życia – zapewne siedzący. Tego typu
analiza pozwoli zrozumieć przyczynę własnej otyłości. Należy również raz na zawsze
skończyć z usprawiedliwianiem swojej nadwagi uwarunkowaniami genetycznymi albo
małą ilością jedzenia. Może rzeczywiście jemy mało, lecz tłusto. Otyłość to błędne
koło, które trudno rozerwać. Pomimo to w żadnym wypadku nie należy tragizować.
Wyrwać się z tego koła może każdy poprzez poznanie własnych przyzwyczajeń,
zrozumienie błędów i pracę nad wytworzeniem nowych nawyków żywieniowych. W
tym celu powinno się rozpocząć dietę, która w połączeniu z aktywnością fizyczną
przyniesie oczekiwane rezultaty.
► Stwórzmy sobie pomocne środowisko – przez uzyskanie akceptacji i
zrozumienia dla naszych zamierzeń przez najbliższe osoby
Niezwykle pomocne jest znalezienie znajomej osoby z podobnymi problemami,
która tak jak Ty pragnie schudnąć. We dwoje zawsze łatwiej. Należy także dokładnie
skontrolować swój stan zdrowia pod kątem odchudzania.
► Zmieńmy nasze upodobania
Należy usunąć z jadłospisu ulubione tłuste potrawy. Pogódźmy się z tym,
starając się zasmakować w innych, mało kalorycznych produktach.
► Postarajmy się zwalczyć skłonność do tłumaczenia przed samym sobą, że nie
zdołamy pozbyć się otyłości, gdyż i tak jemy mało lub że jesteśmy obciążeni
genetycznie
Należy uświadomić sobie, iż każdy żywy organizm obowiązuje prosta zasada
energetyczna. Aby utracić na wadze, trzeba po prostu spożywać mniej kalorii, niż
wynosi liczba kalorii spalanych. Na tym założeniu powinna się opierać nasza dieta
poparta ćwiczeniami fizycznymi, by zwiększyć liczbę kalorii spalanych.
W naszej psychice podczas odchudzania rozgrywa się prawdziwa walka. Polega
ona na wyrobieniu nowego stosunku do jedzenia oraz na zepchnięciu jedzenia na dalszy
plan. By odnieść sukces, musimy poznać zasady diety i nauczyć się ustalania swego
menu. Konieczna jest również praca nad samym sobą, by (niekiedy nie bez porażek i
załamań) zmienić swoją psychikę i związany z nią balast złych nawyków
żywieniowych.
Taktyka w diecie powinna opierać się na zaakceptowaniu następujących
założeń:
► Celem diety jest nie tylko zrzucenie nadmiernego otłuszczenia, choć
odchudzenie się jest oczywistym i koniecznym elementem
Kluczowym celem procesu odchudzania jest długotrwałe utrzymanie osiągniętej
wagi. Będziemy to mogli zrealizować nie przez jednorazowy kilkumiesięczny wysiłek,
ale poprzez zmianę nawyków żywieniowych. A więc po zakończeniu diety nie można
przekraczać dziennej normy kalorycznej. Spadek wagi uzyskany w wyniku odchudzania
będzie krótkotrwały, jeżeli zachowamy dawne przyzwyczajenia żywieniowe.
► Odchudzanie nie może być uwieńczone sukcesem, jeżeli nie wykażemy
dostatecznej cierpliwości
Cierpliwość to podstawa skutecznego odchudzania. Przecież nasza nadwaga nie
powstała w ciągu kilku dni i w takim czasie się jej też nie pozbędziemy. Tak więc
głodówki mogą przynieść więcej szkód niż pożytku, wyniszczając organizm i
powodując trwałą utratę zdrowia.
► W większości przypadków warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu jest
ruch, czyli gimnastyka
Powodzenie diety zależy również od ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia w
połączeniu z dietą zmuszą nasz organizm do wydatkowania energii i znacznie pomogą
w spalaniu tłuszczu.
Należy także określić, do jakiej grupy żywieniowej należymy. Ustalimy to,
określając, które z poniższych zachowań odzwierciedla nasze nawyki żywieniowe:
► niejadki – niby nie spożywają głównych posiłków, ale uwielbiają tuczące przekąski,
► podżeracze – podjadają między głównymi posiłkami, nie omijając przy tym
głównych posiłków,
► amatorzy opcji czystego talerza – nie odchodzą od talerza, jeżeli coś jeszcze na nim
zostało do zjedzenia,
► nocne pasibrzuchy – podjadają nocą, pozbawiając organizm możliwości spalenia
kalorii spożytych w ciągu dnia.
Istnieją pewnego rodzaju sytuacje, które stymulują apetyt. Są to:
► objadanie się podczas imprez,
► jedzenie z nudów,
► jedzenie podczas oglądania telewizji,
►jedzenie po powrocie z pracy tego, co jest akurat pod ręką,
► robienie zakupów z pustym żołądkiem, kiedy to wrzuca się do koszyka
wysokokaloryczne produkty spożywane podczas powrotu do domu.
Ważną rolę w odchudzaniu odgrywa samokontrola i samodyscyplina. Zdarzają
się różne okresy krytyczne, jak święta, lecz i przez nie można przejść bez szkód
dietetycznych. W takim przypadku należy kontrolować swoje odruchy i nie dopuszczać
do tego, aby widok smakołyków wyzwalał w nas chęć jedzenia. Musimy walczyć z
przyzwyczajeniem, że ilekroć zobaczymy coś smacznego, natychmiast to jemy.
W walce o uzyskanie i utrzymanie szczupłej sylwetki chodzi nie o kompletną
ascezę, lecz o ścisłą kontrolę zachowania wobec jedzenia. Należy być przygotowanym
na pojawianie się uczucia głodu, zdawałoby się, nie do opanowania. Miejmy więc
zawsze do zjedzenia coś, co jest mało kaloryczne i wypełnia żołądek. Może to być
marchewka, jabłko, grejpfrut. Zjedzenie kilku marchewek czy jabłek pozwoli zaspokoić
głód, dostarczy bardzo mało kalorii, a dodatkowo uzupełni bilans witaminowy i
mineralny. Węglowodany wprowadzone do organizmu, które są w znacznej części mało
strawne, nie wpłyną na zmianę bilansu dietetycznego. Uczucie głodu powinno
stopniowo zanikać w miarę przyzwyczajania organizmu do mniejszych porcji jedzenia.
W procesie odchudzania będziemy musieli opanować chęć jedzenia pod
wpływem przeżywanych emocji oraz walczyć ze zwyczajem szybkiego zjadania
pokarmu. Należy zastanowić się, jak wielki wpływ mają na Twoje życie emocje i czy
przypadkiem nie traktujesz jedzenia jako antidotum na wszelkie swoje niepowodzenia.
Jeżeli więc w pracy masz spięcia i problemy, nie objadaj się, a raczej zapanuj nad
swoimi emocjami. W takich sytuacjach podżeracz powinien być świadom tego, co robi,
i zapanować nad swoimi rękami i przede wszystkim nad umysłem, ponieważ często
podżera odruchowo, nie zastanawiając się nad motywami swojego postępowania.
Samo uświadomienie sobie powyższych zagrożeń jest już kamieniem milowym
na drodze do ich unikania. Należy zrozumieć, że rezultaty odchudzania nie przyjdą
szybko, bez trudu i wyrzeczeń, ale są w zasięgu ręki, która będzie musiała jednak
częściej cofać się niż wyciągać w kierunku jedzenia. Najważniejsze, aby rezultaty diety
były trwałe i doprowadziły do zmiany naszego „tłustego ja” w „chude ja”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
