► Dieta mleczno-bananowa
Dieta dostarcza około 1000 kalorii dziennie. Składa się na nie sześć średnich
bananów, trzy szklanki mleka, z uzupełnieniem ilości płynów do 8 szklanek dziennie.
Podczas dłuższego stosowania wymaga dodatkowych porcji witamin i soli mineralnych.
► Dieta grejpfrutowa
Dieta zaleca zjadanie co najmniej połowy grejpfruta lub picie soku
grejpfrutowego przy każdym posiłku oraz spożywanie nieograniczonych ilości mięsa,
ryb, jajek. Natomiast ogranicza spożywanie węglowodanów. Jest typem diety
wysokobiałkowej i niskowęglowodanowej. Zdaniem twórców diety sok grejpfrutowy
przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej. Jednak żadne badania nie potwierdzają tego.
Mankamentem diety jest to, iż jest bogata w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, co
może wpływać na podwyższenie poziomu cholesterolu we krwi u osób, które przez
dłuższy czas ją stosują.
piątek, 26 lutego 2010
czwartek, 25 lutego 2010
Rodzaje diet odchudzających. Dieta głodówkowa i dieta kapuściana opis.
► Dieta głodówkowa
Jej zasadą jest, że nic się nie je, tylko pije wodę. Dziennie można zrzucić około
1–2 kg wagi lub więcej. Niektóre diety głodówkowe dopuszczają picie soków
owocowych. Długotrwałe efekty są wątpliwe i rzadko udaje się utrzymać stałą wagę po
odchudzeniu. Głodówka wymaga ścisłego nadzoru lekarskiego ze względu na duże
zagrożenie zdrowia, a także możliwość wystąpienia kwasicy ketonowej, odwodnienia,
wzrostu koncentracji kwasu moczowego, zawrotów głowy, mdłości, utraty niektórych
minerałów z organizmu. Mogą wystąpić dysfunkcje wątroby i nerek. Podczas głodówki
może dojść do drastycznego obniżenia się masy mięśni i do zgonu.
► Dieta kapuściana
Dieta ta jest oparta na warzywach, a głównie na
kapuście. Trwa tydzień i można w ciągu niej stracić 8
kilogramów. W pierwszych dniach odchudzania traci się
na wadze głównie z powodu dużych ubytków wody w
organizmie. Dieta kapuściana nie jest prawidłowo
zbilansowana pod względem podstawowych składników
odżywczych, takich jak białko czy tłuszcz. Dzięki krótkiemu okresowi stosowania nie
dokonuje dużego spustoszenia w organizmie. Skutkiem diety jest schudnięcie w siedem
dni, ale w ciągu kolejnych siedmiu niestety następuje dwukrotne przytycie. Ma to
związek z tym, iż ta dieta wymaga bezpośrednio po jej zakończeniu zmiany nawyków
żywieniowych i przejścia na potrawy o obniżonej kaloryczności. Powrót do żywienia
sprzed odchudzania zniweczy efekty siedmiodniowej diety.
Jej zasadą jest, że nic się nie je, tylko pije wodę. Dziennie można zrzucić około
1–2 kg wagi lub więcej. Niektóre diety głodówkowe dopuszczają picie soków
owocowych. Długotrwałe efekty są wątpliwe i rzadko udaje się utrzymać stałą wagę po
odchudzeniu. Głodówka wymaga ścisłego nadzoru lekarskiego ze względu na duże
zagrożenie zdrowia, a także możliwość wystąpienia kwasicy ketonowej, odwodnienia,
wzrostu koncentracji kwasu moczowego, zawrotów głowy, mdłości, utraty niektórych
minerałów z organizmu. Mogą wystąpić dysfunkcje wątroby i nerek. Podczas głodówki
może dojść do drastycznego obniżenia się masy mięśni i do zgonu.
► Dieta kapuściana
Dieta ta jest oparta na warzywach, a głównie na
kapuście. Trwa tydzień i można w ciągu niej stracić 8
kilogramów. W pierwszych dniach odchudzania traci się
na wadze głównie z powodu dużych ubytków wody w
organizmie. Dieta kapuściana nie jest prawidłowo
zbilansowana pod względem podstawowych składników
odżywczych, takich jak białko czy tłuszcz. Dzięki krótkiemu okresowi stosowania nie
dokonuje dużego spustoszenia w organizmie. Skutkiem diety jest schudnięcie w siedem
dni, ale w ciągu kolejnych siedmiu niestety następuje dwukrotne przytycie. Ma to
związek z tym, iż ta dieta wymaga bezpośrednio po jej zakończeniu zmiany nawyków
żywieniowych i przejścia na potrawy o obniżonej kaloryczności. Powrót do żywienia
sprzed odchudzania zniweczy efekty siedmiodniowej diety.
wtorek, 23 lutego 2010
Nieskuteczna dieta, dlaczego? Indywidualna dieta najlepsza dieta dla Ciebie.
Odchudzanie to ubytek tkanki tłuszczowej organizmu na skutek dostarczenia mu
mniejszej ilości kalorii, niż wynosi jego dzienne zapotrzebowanie. Na diecie organizm
ludzki energię potrzebną do normalnego funkcjonowania czerpie ze spalania zapasów
zgromadzonych w postaci tłuszczu. Niezwykle skuteczne i najbardziej korzystne jest
powolne tracenie tkanki tłuszczowej. To do nas należy decyzja, czy chcemy chudnąć
szybciej kosztem większych wyrzeczeń dietetycznych, czy wolniej i skuteczniej przy
mniejszych ograniczeniach kalorycznych. Na początku stosowania diet odchudzających
masa naszego ciała szybko się obniża w wyniku utraty nie tylko tkanki tłuszczowej, ale
również wody. Później utrata wody ulega zmniejszeniu i ubytek masy ciała staje się
wolniejszy. Wiele osób w takim momencie rezygnuje z diety, uważając ją za
nieskuteczną. Tymczasem nie należy rezygnować, za to warto uzbroić się w
cierpliwość. Dieta powinna być tak skonstruowana, aby tracić na wadze 1 kg
tygodniowo. Szybsze tempo odchudzana jest szkodliwe dla zdrowia. Większe straty
wagi można uzyskać poprzez aktywność fizyczną.
Na świecie istnieją tysiące wysokodochodowych ośrodków zajmujących się
żywieniem i utratą wagi. Napisano mnóstwo książek i artykułów na temat odchudzania.
Wymyślono multum diet odchudzających. Na rynku istnieją olbrzymie ilości produktów
o niskiej zawartości tłuszczu. I gdyby istotnie działały tak, jak to opisują autorzy, liczba
osób otyłych systematycznie by się zmniejszała. W rzeczywistości jest wprost
przeciwnie, a problem stale rośnie. Walka z otyłością zakończyła się wielką przegraną.
Dlaczego próby odchudzania są mało skuteczne? Dlaczego diety okazały się największą
klęską współczesnej medycyny?
Diety są na ogół zaplanowane na określony czas, dlatego też wyniki są
okresowe. Osoby otyłe stosują wyrzeczenia i ostrą dyscyplinę przez dni, tygodnie,
miesiące, aby osiągnąć wyznaczony cel, a gdy go już osiągną, natychmiast
rozpoczynają działania przekreślające ich dotychczasowe wysiłki. Wiele też osób
wypróbowuje po kolei różne diety dlatego, że nie dają spodziewanych efektów.
Odchudzanie przypomina wstrzymywanie oddechu. Jest możliwe tylko przez
określony i bardzo krótki okres czasu. Potem trzeba zaczerpnąć olbrzymi haust
powietrza. Również po głodówce człowiek zjada wszystko, co mu wpadnie w ręce.
Stosowanie diety jest więc nienaturalne. Zrzucanie zbędnych kilogramów metodą
niedojadania także nie jest słuszne. Osoba ograniczająca do minimum racje pokarmowe
jest wiecznie głodna i opętaną obsesją jedzenia. Większość ludzi otyłych pomimo
ograniczaniu jedzenia wciąż przybiera na wadze, a to dlatego, że zła jakość pokarmu
zjadanego w niewielkich ilościach zmusza ich organizmy do wiecznej walki o
zmagazynowanie każdej zjedzonej kalorii.
Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles dr Jim Barnard
zdziwiony jest, że otyli pacjenci spożywając tak niewiele złych pokarmów, wcale nie
chudną. W latach 1980–1991 wśród Brytyjczyków poziom spożycia kalorii obniżył się
o 10%, a pomimo to liczba osób otyłych wzrosła dwukrotnie. Paradoks w odchudzaniu
prezentują Amerykanie. Oni to chcąc schudnąć, zaczęli jadać produkty nisko- i
beztłuszczowe, co w konsekwencji doprowadziło do ich gwałtownego tycia.
W całym tym zamieszaniu zapomniano, że miliony Amerykanów i cztery
miliardy ludzi na całym świecie doskonale umie kontrolować swoją wagę. Nie tylko nie
tyją, ale mają tylko tyle tkanki tłuszczowej, ile chcą, a jak to robią, pozostaje wyłącznie
ich sekretem. W środkowych Chinach trudno byłoby odnaleźć człowieka grubszego niż
maratończyk. Nie cierpi on biedy, głodu, nie brak mu energii umysłowej. Czuje się i
wygląda dobrze. Zachowuje zdolność kontroli swojej wagi nie dzięki magicznym
sztuczkom, ale rodzajowi pokarmu, który w jego kraju spożywa się od tysięcy lat...
mniejszej ilości kalorii, niż wynosi jego dzienne zapotrzebowanie. Na diecie organizm
ludzki energię potrzebną do normalnego funkcjonowania czerpie ze spalania zapasów
zgromadzonych w postaci tłuszczu. Niezwykle skuteczne i najbardziej korzystne jest
powolne tracenie tkanki tłuszczowej. To do nas należy decyzja, czy chcemy chudnąć
szybciej kosztem większych wyrzeczeń dietetycznych, czy wolniej i skuteczniej przy
mniejszych ograniczeniach kalorycznych. Na początku stosowania diet odchudzających
masa naszego ciała szybko się obniża w wyniku utraty nie tylko tkanki tłuszczowej, ale
również wody. Później utrata wody ulega zmniejszeniu i ubytek masy ciała staje się
wolniejszy. Wiele osób w takim momencie rezygnuje z diety, uważając ją za
nieskuteczną. Tymczasem nie należy rezygnować, za to warto uzbroić się w
cierpliwość. Dieta powinna być tak skonstruowana, aby tracić na wadze 1 kg
tygodniowo. Szybsze tempo odchudzana jest szkodliwe dla zdrowia. Większe straty
wagi można uzyskać poprzez aktywność fizyczną.
Na świecie istnieją tysiące wysokodochodowych ośrodków zajmujących się
żywieniem i utratą wagi. Napisano mnóstwo książek i artykułów na temat odchudzania.
Wymyślono multum diet odchudzających. Na rynku istnieją olbrzymie ilości produktów
o niskiej zawartości tłuszczu. I gdyby istotnie działały tak, jak to opisują autorzy, liczba
osób otyłych systematycznie by się zmniejszała. W rzeczywistości jest wprost
przeciwnie, a problem stale rośnie. Walka z otyłością zakończyła się wielką przegraną.
Dlaczego próby odchudzania są mało skuteczne? Dlaczego diety okazały się największą
klęską współczesnej medycyny?
Diety są na ogół zaplanowane na określony czas, dlatego też wyniki są
okresowe. Osoby otyłe stosują wyrzeczenia i ostrą dyscyplinę przez dni, tygodnie,
miesiące, aby osiągnąć wyznaczony cel, a gdy go już osiągną, natychmiast
rozpoczynają działania przekreślające ich dotychczasowe wysiłki. Wiele też osób
wypróbowuje po kolei różne diety dlatego, że nie dają spodziewanych efektów.
Odchudzanie przypomina wstrzymywanie oddechu. Jest możliwe tylko przez
określony i bardzo krótki okres czasu. Potem trzeba zaczerpnąć olbrzymi haust
powietrza. Również po głodówce człowiek zjada wszystko, co mu wpadnie w ręce.
Stosowanie diety jest więc nienaturalne. Zrzucanie zbędnych kilogramów metodą
niedojadania także nie jest słuszne. Osoba ograniczająca do minimum racje pokarmowe
jest wiecznie głodna i opętaną obsesją jedzenia. Większość ludzi otyłych pomimo
ograniczaniu jedzenia wciąż przybiera na wadze, a to dlatego, że zła jakość pokarmu
zjadanego w niewielkich ilościach zmusza ich organizmy do wiecznej walki o
zmagazynowanie każdej zjedzonej kalorii.
Profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles dr Jim Barnard
zdziwiony jest, że otyli pacjenci spożywając tak niewiele złych pokarmów, wcale nie
chudną. W latach 1980–1991 wśród Brytyjczyków poziom spożycia kalorii obniżył się
o 10%, a pomimo to liczba osób otyłych wzrosła dwukrotnie. Paradoks w odchudzaniu
prezentują Amerykanie. Oni to chcąc schudnąć, zaczęli jadać produkty nisko- i
beztłuszczowe, co w konsekwencji doprowadziło do ich gwałtownego tycia.
W całym tym zamieszaniu zapomniano, że miliony Amerykanów i cztery
miliardy ludzi na całym świecie doskonale umie kontrolować swoją wagę. Nie tylko nie
tyją, ale mają tylko tyle tkanki tłuszczowej, ile chcą, a jak to robią, pozostaje wyłącznie
ich sekretem. W środkowych Chinach trudno byłoby odnaleźć człowieka grubszego niż
maratończyk. Nie cierpi on biedy, głodu, nie brak mu energii umysłowej. Czuje się i
wygląda dobrze. Zachowuje zdolność kontroli swojej wagi nie dzięki magicznym
sztuczkom, ale rodzajowi pokarmu, który w jego kraju spożywa się od tysięcy lat...
Kłamstwa o odchudzaniu. Wszystko o odchudzaniu.
Wokół odchudzania powstało wiele mitów. W niektóre nawet Ty wierzysz.
Najwyższa pora rozprawić się z najpopularniejszymi z nich.
► Herbata sprzyja chudnięciu
Nie każda herbata sprzyja odchudzaniu. Jedynie zielona i czerwona wpływa na
efekty diety.
► Woda odchudza
Woda nie zawiera w ogóle kalorii i jedynie tłumi uczucie głodu. Pozwala na
pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę
odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1–2 godziny
przynajmniej szklankę wody.
► Lepsze ryby od mięsa
Nie wszystkie ryby są lepsze od mięsa. Łosoś
i makrela zawierają dość dużo tłuszczu. Natomiast
jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
► Drób jest chudy
Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany
na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze
skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.
► Margaryna jest mniej tucząca niż masło
Masło i margaryna zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają one wysoką
wartość kaloryczną.
► Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne
Różnice w kaloriach pieczywa białego i ciemnego są naprawdę niewielkie.
Natomiast ciemne pieczywo jest zdrowsze, gdyż zawiera
więcej włókien i magnezu.
► Od ziemniaków się tyje
Wbrew powszechnym opiniom ziemniaki nie
tuczą. 100 g ziemniaków dostarcza organizmowi 90 kcal
w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych
węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli
wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne. Ziemniaki są
bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze
zasadowym, równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów
zbożowych i mięsnych.
► Zupy są tuczące
Zupy nie tuczą, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich
tradycyjnie zasmażką czy śmietaną. Warto zrezygnować z zagęszczania, a śmietanę
zastąpić naturalnym jogurtem.
► Kluski i ryż tuczą
Kluski i ryż nie tuczą, a szybko dają długotrwałe uczucie sytości. Nie należy
jednak przekroczyć 150 g (po ugotowaniu) dziennie ani dodawać do nich zbyt dużo
tłuszczów i sosów.
► Makaron jest tuczący
Od makaronu jedzonego w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest
połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem.
Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.
► Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce w większych ilościach niż 2–3 sztuki
dziennie mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu
dużej zawartości cukrów prostych. Niekontrolowane
jedzenie owoców w dużych ilościach również
prowadzi do tycia. Natomiast pijąc dużo soków
owocowych, można przybrać na wadze ze względu na
zawartość naturalnych cukrów i dlatego, że są one dodatkowo dosładzane. Najlepiej pić
je rozcieńczane.
► Ananas pochłania tłuszcze
Ananas nie pochłania tłuszczów, a jedynie zawiera enzym, który przyspiesza
trawienie niektórych tłuszczów w jelitach. Nie ma on więc żadnego działania
odchudzającego. Lepiej jeść ananas świeży niż z puszki, gdyż jest mniej kaloryczny.
► Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone
Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich
zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można
powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.
► Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć
Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest
najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych
pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z
posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm
lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.
► Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości
Kalorie zawsze pozostają kaloriami niezależnie od tego, czy jesz słodycze, czy
owsiankę. Należy więc kontrolować, ile i czego zjadasz, starając się nie przekraczać
rozsądnych limitów kalorycznych.
► Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie
Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest
więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają
się do poprawy umięśnienia.
► Jedzenie w nocy nie powoduje tycia
Niezależnie od pory dnia spożywanie zbyt dużej ilości pokarmu nie jest zdrowe.
Często nie dostarczając organizmowi odpowiedniej ilości pokarmu w ciągu dnia,
nadrabiamy to nocą. Jest to niekorzystne dla naszego organizmu. Lepiej jest rozpocząć
dzień wartościowym śniadaniem, niż kończyć późną kolacją, która nie zostanie spalona
i odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.
► Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18
Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być
godzina osiemnasta. Trudno jest osobie pracującej w nocy głodować. Kolację należy
zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko – kawałek mięsa.
► Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie
Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim
zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.
► Light zawsze znaczy chudo
Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć
tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light
tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.
► Rzucenie palenia powoduje szybsze tycie
Rzucenie palenia przez pierwszych kilka dni powoduje krótkotrwały przyrost
masy ciała, jednak później ciężar ciała wraca do normy.
Najwyższa pora rozprawić się z najpopularniejszymi z nich.
► Herbata sprzyja chudnięciu
Nie każda herbata sprzyja odchudzaniu. Jedynie zielona i czerwona wpływa na
efekty diety.
► Woda odchudza
Woda nie zawiera w ogóle kalorii i jedynie tłumi uczucie głodu. Pozwala na
pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę
odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1–2 godziny
przynajmniej szklankę wody.
► Lepsze ryby od mięsa
Nie wszystkie ryby są lepsze od mięsa. Łosoś
i makrela zawierają dość dużo tłuszczu. Natomiast
jest to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych.
► Drób jest chudy
Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany
na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze
skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.
► Margaryna jest mniej tucząca niż masło
Masło i margaryna zawierają różne rodzaje tłuszczu, ale mają one wysoką
wartość kaloryczną.
► Białe pieczywo jest bardziej kaloryczne niż ciemne
Różnice w kaloriach pieczywa białego i ciemnego są naprawdę niewielkie.
Natomiast ciemne pieczywo jest zdrowsze, gdyż zawiera
więcej włókien i magnezu.
► Od ziemniaków się tyje
Wbrew powszechnym opiniom ziemniaki nie
tuczą. 100 g ziemniaków dostarcza organizmowi 90 kcal
w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych
węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli
wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne. Ziemniaki są
bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze
zasadowym, równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów
zbożowych i mięsnych.
► Zupy są tuczące
Zupy nie tuczą, jeśli nie gotujemy ich na tłustym mięsie oraz nie zagęścimy ich
tradycyjnie zasmażką czy śmietaną. Warto zrezygnować z zagęszczania, a śmietanę
zastąpić naturalnym jogurtem.
► Kluski i ryż tuczą
Kluski i ryż nie tuczą, a szybko dają długotrwałe uczucie sytości. Nie należy
jednak przekroczyć 150 g (po ugotowaniu) dziennie ani dodawać do nich zbyt dużo
tłuszczów i sosów.
► Makaron jest tuczący
Od makaronu jedzonego w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest
połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem.
Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.
► Owoce można jeść bez ograniczeń
Owoce w większych ilościach niż 2–3 sztuki
dziennie mogą wpłynąć negatywnie na dietę z powodu
dużej zawartości cukrów prostych. Niekontrolowane
jedzenie owoców w dużych ilościach również
prowadzi do tycia. Natomiast pijąc dużo soków
owocowych, można przybrać na wadze ze względu na
zawartość naturalnych cukrów i dlatego, że są one dodatkowo dosładzane. Najlepiej pić
je rozcieńczane.
► Ananas pochłania tłuszcze
Ananas nie pochłania tłuszczów, a jedynie zawiera enzym, który przyspiesza
trawienie niektórych tłuszczów w jelitach. Nie ma on więc żadnego działania
odchudzającego. Lepiej jeść ananas świeży niż z puszki, gdyż jest mniej kaloryczny.
► Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone
Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich
zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można
powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.
► Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć
Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest
najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych
pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z
posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm
lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.
► Jedząc zdrową żywność, nie musisz kontrolować ilości
Kalorie zawsze pozostają kaloriami niezależnie od tego, czy jesz słodycze, czy
owsiankę. Należy więc kontrolować, ile i czego zjadasz, starając się nie przekraczać
rozsądnych limitów kalorycznych.
► Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie
Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest
więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają
się do poprawy umięśnienia.
► Jedzenie w nocy nie powoduje tycia
Niezależnie od pory dnia spożywanie zbyt dużej ilości pokarmu nie jest zdrowe.
Często nie dostarczając organizmowi odpowiedniej ilości pokarmu w ciągu dnia,
nadrabiamy to nocą. Jest to niekorzystne dla naszego organizmu. Lepiej jest rozpocząć
dzień wartościowym śniadaniem, niż kończyć późną kolacją, która nie zostanie spalona
i odłoży się w postaci tkanki tłuszczowej.
► Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18
Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być
godzina osiemnasta. Trudno jest osobie pracującej w nocy głodować. Kolację należy
zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej białko – kawałek mięsa.
► Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie
Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim
zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.
► Light zawsze znaczy chudo
Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć
tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light
tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.
► Rzucenie palenia powoduje szybsze tycie
Rzucenie palenia przez pierwszych kilka dni powoduje krótkotrwały przyrost
masy ciała, jednak później ciężar ciała wraca do normy.
Jak wybrać najlepsza dieta? Jak się odchudzać?
Musimy uświadomić sobie, że z chwilą podjęcia decyzji o rozpoczęciu diety
prawdopodobnie nie zdołamy przezwyciężyć naszych przyzwyczajeń jedzeniowych i
ograniczyć liczby spożywanych kalorii. Odchudzanie to długa droga, na której człowiek
przechodzi wiele przeobrażeń w psychice, a w rezultacie następuje odwrót od „myślenia
przez żołądek”. Przed rozpoczęciem diety należy przygotować się to tego.
Poniższe wskazówki pomogą Ci w przygotowaniach.
► Obserwujmy siebie, aby zrozumieć i poznać nasze przyzwyczajenia dietetyczne
Dla powodzenia diety istotną sprawą jest uświadomienie sobie własnych gustów i
przyzwyczajeń jedzeniowych. Należy zaobserwować, o czym myślimy podczas jedzenia. W
sytuacji, gdy podczas jedzenia pomyślimy o majonezie, nie sięgajmy po niego
automatycznie, tylko odczekajmy pewien czas, co pozwoli nam na rezygnację z
kalorycznego dodatku. W taki oto sposób wyrabiamy w sobie odpowiednie reakcje.
Zaczniemy patrzeć na produkty wysokokaloryczne nie przez pryzmat smaku, lecz
olbrzymiej liczby kalorii.
Należy przeanalizować bodźce, które nami sterują i powodują apetyt. Analiza
tych bodźców pozwoli Ci poradzić sobie z grupą produktów, po które sięgasz w
określonych momentach. Powinniśmy także określić, które produkty pobudzają apetyt,
a następnie wyeliminować je ze swojego jadłospisu. U różnych ludzi różne produkty
wzmagają apetyt. U niektórych jest to batonik, bułka, fast-food albo zwykłe kanapki.
Przyznam się Wam, że u mnie są to kanapki, mogłabym je jeść i jeść...
Zlikwidujmy obecność słodyczy pod ręką, a jeśli już koniecznie musimy zjeść coś
słodkiego, postarajmy się polubić słodkie owoce, na przykład: winogrona, jabłka, gruszki
(choć i na nie będziemy musieli uważać podczas ścisłej diety).
Naukowcy odkryli, iż niespodziewana ochota na coś dobrego, nie chodzi tu
oczywiście o uczucie głodu, trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. W drodze do
szczupłej sylwetki stań więc do walki z tymi zachciankami i zajmij swoją głowę czymś
innym. Często wystarczy nie kupować smakołyków i nie chomikować ich w domu. Gdy
dopadnie Cię głód, nie będziesz mieć ochoty na pójście po smakołyk do sklepu. Wiele
osób postrzega jedzenie jako nagrodę. Z tym również można sobie poradzić. Należy
wypisać sobie na kartce inne czynności, które przynoszą nam równie dużą satysfakcję
jak jedzenie.
W sytuacji, gdy już przemyślimy swoje zwyczaje jedzeniowe, postarajmy się
zmienić reakcje na jedzenie naszego „tłustego ja” na reakcje „chudego ja”.
Jeśli przeanalizujemy naszą dietę i bodźce, które nami sterują i powodują apetyt
– ryzyko powrotu do dawnej wagi zmniejszy się.
Nasze reakcje na bodźce pokarmowe są podświadome. Dzięki ich zrozumieniu
możemy wykształcić u siebie nawyki świadomego wyboru spożywanych pokarmów.
Podświadomą część reakcji należy przekształcać na drodze intensywnego treningu tak,
aby także działała na naszą korzyść.
► Obserwujmy innych ludzi, szczególnie szczupłych, pod kątem ich upodobań
jedzeniowych oraz trybu życia (uprawianie sportu)
Obserwując otoczenie, warto zwrócić uwagę na osoby otyłe. Przypatrzmy się i
przeanalizujmy, co one jedzą i jaki prowadzą tryb życia – zapewne siedzący. Tego typu
analiza pozwoli zrozumieć przyczynę własnej otyłości. Należy również raz na zawsze
skończyć z usprawiedliwianiem swojej nadwagi uwarunkowaniami genetycznymi albo
małą ilością jedzenia. Może rzeczywiście jemy mało, lecz tłusto. Otyłość to błędne
koło, które trudno rozerwać. Pomimo to w żadnym wypadku nie należy tragizować.
Wyrwać się z tego koła może każdy poprzez poznanie własnych przyzwyczajeń,
zrozumienie błędów i pracę nad wytworzeniem nowych nawyków żywieniowych. W
tym celu powinno się rozpocząć dietę, która w połączeniu z aktywnością fizyczną
przyniesie oczekiwane rezultaty.
► Stwórzmy sobie pomocne środowisko – przez uzyskanie akceptacji i
zrozumienia dla naszych zamierzeń przez najbliższe osoby
Niezwykle pomocne jest znalezienie znajomej osoby z podobnymi problemami,
która tak jak Ty pragnie schudnąć. We dwoje zawsze łatwiej. Należy także dokładnie
skontrolować swój stan zdrowia pod kątem odchudzania.
► Zmieńmy nasze upodobania
Należy usunąć z jadłospisu ulubione tłuste potrawy. Pogódźmy się z tym,
starając się zasmakować w innych, mało kalorycznych produktach.
► Postarajmy się zwalczyć skłonność do tłumaczenia przed samym sobą, że nie
zdołamy pozbyć się otyłości, gdyż i tak jemy mało lub że jesteśmy obciążeni
genetycznie
Należy uświadomić sobie, iż każdy żywy organizm obowiązuje prosta zasada
energetyczna. Aby utracić na wadze, trzeba po prostu spożywać mniej kalorii, niż
wynosi liczba kalorii spalanych. Na tym założeniu powinna się opierać nasza dieta
poparta ćwiczeniami fizycznymi, by zwiększyć liczbę kalorii spalanych.
W naszej psychice podczas odchudzania rozgrywa się prawdziwa walka. Polega
ona na wyrobieniu nowego stosunku do jedzenia oraz na zepchnięciu jedzenia na dalszy
plan. By odnieść sukces, musimy poznać zasady diety i nauczyć się ustalania swego
menu. Konieczna jest również praca nad samym sobą, by (niekiedy nie bez porażek i
załamań) zmienić swoją psychikę i związany z nią balast złych nawyków
żywieniowych.
Taktyka w diecie powinna opierać się na zaakceptowaniu następujących
założeń:
► Celem diety jest nie tylko zrzucenie nadmiernego otłuszczenia, choć
odchudzenie się jest oczywistym i koniecznym elementem
Kluczowym celem procesu odchudzania jest długotrwałe utrzymanie osiągniętej
wagi. Będziemy to mogli zrealizować nie przez jednorazowy kilkumiesięczny wysiłek,
ale poprzez zmianę nawyków żywieniowych. A więc po zakończeniu diety nie można
przekraczać dziennej normy kalorycznej. Spadek wagi uzyskany w wyniku odchudzania
będzie krótkotrwały, jeżeli zachowamy dawne przyzwyczajenia żywieniowe.
► Odchudzanie nie może być uwieńczone sukcesem, jeżeli nie wykażemy
dostatecznej cierpliwości
Cierpliwość to podstawa skutecznego odchudzania. Przecież nasza nadwaga nie
powstała w ciągu kilku dni i w takim czasie się jej też nie pozbędziemy. Tak więc
głodówki mogą przynieść więcej szkód niż pożytku, wyniszczając organizm i
powodując trwałą utratę zdrowia.
► W większości przypadków warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu jest
ruch, czyli gimnastyka
Powodzenie diety zależy również od ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia w
połączeniu z dietą zmuszą nasz organizm do wydatkowania energii i znacznie pomogą
w spalaniu tłuszczu.
Należy także określić, do jakiej grupy żywieniowej należymy. Ustalimy to,
określając, które z poniższych zachowań odzwierciedla nasze nawyki żywieniowe:
► niejadki – niby nie spożywają głównych posiłków, ale uwielbiają tuczące przekąski,
► podżeracze – podjadają między głównymi posiłkami, nie omijając przy tym
głównych posiłków,
► amatorzy opcji czystego talerza – nie odchodzą od talerza, jeżeli coś jeszcze na nim
zostało do zjedzenia,
► nocne pasibrzuchy – podjadają nocą, pozbawiając organizm możliwości spalenia
kalorii spożytych w ciągu dnia.
Istnieją pewnego rodzaju sytuacje, które stymulują apetyt. Są to:
► objadanie się podczas imprez,
► jedzenie z nudów,
► jedzenie podczas oglądania telewizji,
►jedzenie po powrocie z pracy tego, co jest akurat pod ręką,
► robienie zakupów z pustym żołądkiem, kiedy to wrzuca się do koszyka
wysokokaloryczne produkty spożywane podczas powrotu do domu.
Ważną rolę w odchudzaniu odgrywa samokontrola i samodyscyplina. Zdarzają
się różne okresy krytyczne, jak święta, lecz i przez nie można przejść bez szkód
dietetycznych. W takim przypadku należy kontrolować swoje odruchy i nie dopuszczać
do tego, aby widok smakołyków wyzwalał w nas chęć jedzenia. Musimy walczyć z
przyzwyczajeniem, że ilekroć zobaczymy coś smacznego, natychmiast to jemy.
W walce o uzyskanie i utrzymanie szczupłej sylwetki chodzi nie o kompletną
ascezę, lecz o ścisłą kontrolę zachowania wobec jedzenia. Należy być przygotowanym
na pojawianie się uczucia głodu, zdawałoby się, nie do opanowania. Miejmy więc
zawsze do zjedzenia coś, co jest mało kaloryczne i wypełnia żołądek. Może to być
marchewka, jabłko, grejpfrut. Zjedzenie kilku marchewek czy jabłek pozwoli zaspokoić
głód, dostarczy bardzo mało kalorii, a dodatkowo uzupełni bilans witaminowy i
mineralny. Węglowodany wprowadzone do organizmu, które są w znacznej części mało
strawne, nie wpłyną na zmianę bilansu dietetycznego. Uczucie głodu powinno
stopniowo zanikać w miarę przyzwyczajania organizmu do mniejszych porcji jedzenia.
W procesie odchudzania będziemy musieli opanować chęć jedzenia pod
wpływem przeżywanych emocji oraz walczyć ze zwyczajem szybkiego zjadania
pokarmu. Należy zastanowić się, jak wielki wpływ mają na Twoje życie emocje i czy
przypadkiem nie traktujesz jedzenia jako antidotum na wszelkie swoje niepowodzenia.
Jeżeli więc w pracy masz spięcia i problemy, nie objadaj się, a raczej zapanuj nad
swoimi emocjami. W takich sytuacjach podżeracz powinien być świadom tego, co robi,
i zapanować nad swoimi rękami i przede wszystkim nad umysłem, ponieważ często
podżera odruchowo, nie zastanawiając się nad motywami swojego postępowania.
Samo uświadomienie sobie powyższych zagrożeń jest już kamieniem milowym
na drodze do ich unikania. Należy zrozumieć, że rezultaty odchudzania nie przyjdą
szybko, bez trudu i wyrzeczeń, ale są w zasięgu ręki, która będzie musiała jednak
częściej cofać się niż wyciągać w kierunku jedzenia. Najważniejsze, aby rezultaty diety
były trwałe i doprowadziły do zmiany naszego „tłustego ja” w „chude ja”.
prawdopodobnie nie zdołamy przezwyciężyć naszych przyzwyczajeń jedzeniowych i
ograniczyć liczby spożywanych kalorii. Odchudzanie to długa droga, na której człowiek
przechodzi wiele przeobrażeń w psychice, a w rezultacie następuje odwrót od „myślenia
przez żołądek”. Przed rozpoczęciem diety należy przygotować się to tego.
Poniższe wskazówki pomogą Ci w przygotowaniach.
► Obserwujmy siebie, aby zrozumieć i poznać nasze przyzwyczajenia dietetyczne
Dla powodzenia diety istotną sprawą jest uświadomienie sobie własnych gustów i
przyzwyczajeń jedzeniowych. Należy zaobserwować, o czym myślimy podczas jedzenia. W
sytuacji, gdy podczas jedzenia pomyślimy o majonezie, nie sięgajmy po niego
automatycznie, tylko odczekajmy pewien czas, co pozwoli nam na rezygnację z
kalorycznego dodatku. W taki oto sposób wyrabiamy w sobie odpowiednie reakcje.
Zaczniemy patrzeć na produkty wysokokaloryczne nie przez pryzmat smaku, lecz
olbrzymiej liczby kalorii.
Należy przeanalizować bodźce, które nami sterują i powodują apetyt. Analiza
tych bodźców pozwoli Ci poradzić sobie z grupą produktów, po które sięgasz w
określonych momentach. Powinniśmy także określić, które produkty pobudzają apetyt,
a następnie wyeliminować je ze swojego jadłospisu. U różnych ludzi różne produkty
wzmagają apetyt. U niektórych jest to batonik, bułka, fast-food albo zwykłe kanapki.
Przyznam się Wam, że u mnie są to kanapki, mogłabym je jeść i jeść...
Zlikwidujmy obecność słodyczy pod ręką, a jeśli już koniecznie musimy zjeść coś
słodkiego, postarajmy się polubić słodkie owoce, na przykład: winogrona, jabłka, gruszki
(choć i na nie będziemy musieli uważać podczas ścisłej diety).
Naukowcy odkryli, iż niespodziewana ochota na coś dobrego, nie chodzi tu
oczywiście o uczucie głodu, trwa zwykle od kilku do kilkunastu minut. W drodze do
szczupłej sylwetki stań więc do walki z tymi zachciankami i zajmij swoją głowę czymś
innym. Często wystarczy nie kupować smakołyków i nie chomikować ich w domu. Gdy
dopadnie Cię głód, nie będziesz mieć ochoty na pójście po smakołyk do sklepu. Wiele
osób postrzega jedzenie jako nagrodę. Z tym również można sobie poradzić. Należy
wypisać sobie na kartce inne czynności, które przynoszą nam równie dużą satysfakcję
jak jedzenie.
W sytuacji, gdy już przemyślimy swoje zwyczaje jedzeniowe, postarajmy się
zmienić reakcje na jedzenie naszego „tłustego ja” na reakcje „chudego ja”.
Jeśli przeanalizujemy naszą dietę i bodźce, które nami sterują i powodują apetyt
– ryzyko powrotu do dawnej wagi zmniejszy się.
Nasze reakcje na bodźce pokarmowe są podświadome. Dzięki ich zrozumieniu
możemy wykształcić u siebie nawyki świadomego wyboru spożywanych pokarmów.
Podświadomą część reakcji należy przekształcać na drodze intensywnego treningu tak,
aby także działała na naszą korzyść.
► Obserwujmy innych ludzi, szczególnie szczupłych, pod kątem ich upodobań
jedzeniowych oraz trybu życia (uprawianie sportu)
Obserwując otoczenie, warto zwrócić uwagę na osoby otyłe. Przypatrzmy się i
przeanalizujmy, co one jedzą i jaki prowadzą tryb życia – zapewne siedzący. Tego typu
analiza pozwoli zrozumieć przyczynę własnej otyłości. Należy również raz na zawsze
skończyć z usprawiedliwianiem swojej nadwagi uwarunkowaniami genetycznymi albo
małą ilością jedzenia. Może rzeczywiście jemy mało, lecz tłusto. Otyłość to błędne
koło, które trudno rozerwać. Pomimo to w żadnym wypadku nie należy tragizować.
Wyrwać się z tego koła może każdy poprzez poznanie własnych przyzwyczajeń,
zrozumienie błędów i pracę nad wytworzeniem nowych nawyków żywieniowych. W
tym celu powinno się rozpocząć dietę, która w połączeniu z aktywnością fizyczną
przyniesie oczekiwane rezultaty.
► Stwórzmy sobie pomocne środowisko – przez uzyskanie akceptacji i
zrozumienia dla naszych zamierzeń przez najbliższe osoby
Niezwykle pomocne jest znalezienie znajomej osoby z podobnymi problemami,
która tak jak Ty pragnie schudnąć. We dwoje zawsze łatwiej. Należy także dokładnie
skontrolować swój stan zdrowia pod kątem odchudzania.
► Zmieńmy nasze upodobania
Należy usunąć z jadłospisu ulubione tłuste potrawy. Pogódźmy się z tym,
starając się zasmakować w innych, mało kalorycznych produktach.
► Postarajmy się zwalczyć skłonność do tłumaczenia przed samym sobą, że nie
zdołamy pozbyć się otyłości, gdyż i tak jemy mało lub że jesteśmy obciążeni
genetycznie
Należy uświadomić sobie, iż każdy żywy organizm obowiązuje prosta zasada
energetyczna. Aby utracić na wadze, trzeba po prostu spożywać mniej kalorii, niż
wynosi liczba kalorii spalanych. Na tym założeniu powinna się opierać nasza dieta
poparta ćwiczeniami fizycznymi, by zwiększyć liczbę kalorii spalanych.
W naszej psychice podczas odchudzania rozgrywa się prawdziwa walka. Polega
ona na wyrobieniu nowego stosunku do jedzenia oraz na zepchnięciu jedzenia na dalszy
plan. By odnieść sukces, musimy poznać zasady diety i nauczyć się ustalania swego
menu. Konieczna jest również praca nad samym sobą, by (niekiedy nie bez porażek i
załamań) zmienić swoją psychikę i związany z nią balast złych nawyków
żywieniowych.
Taktyka w diecie powinna opierać się na zaakceptowaniu następujących
założeń:
► Celem diety jest nie tylko zrzucenie nadmiernego otłuszczenia, choć
odchudzenie się jest oczywistym i koniecznym elementem
Kluczowym celem procesu odchudzania jest długotrwałe utrzymanie osiągniętej
wagi. Będziemy to mogli zrealizować nie przez jednorazowy kilkumiesięczny wysiłek,
ale poprzez zmianę nawyków żywieniowych. A więc po zakończeniu diety nie można
przekraczać dziennej normy kalorycznej. Spadek wagi uzyskany w wyniku odchudzania
będzie krótkotrwały, jeżeli zachowamy dawne przyzwyczajenia żywieniowe.
► Odchudzanie nie może być uwieńczone sukcesem, jeżeli nie wykażemy
dostatecznej cierpliwości
Cierpliwość to podstawa skutecznego odchudzania. Przecież nasza nadwaga nie
powstała w ciągu kilku dni i w takim czasie się jej też nie pozbędziemy. Tak więc
głodówki mogą przynieść więcej szkód niż pożytku, wyniszczając organizm i
powodując trwałą utratę zdrowia.
► W większości przypadków warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu jest
ruch, czyli gimnastyka
Powodzenie diety zależy również od ćwiczeń fizycznych. Ćwiczenia w
połączeniu z dietą zmuszą nasz organizm do wydatkowania energii i znacznie pomogą
w spalaniu tłuszczu.
Należy także określić, do jakiej grupy żywieniowej należymy. Ustalimy to,
określając, które z poniższych zachowań odzwierciedla nasze nawyki żywieniowe:
► niejadki – niby nie spożywają głównych posiłków, ale uwielbiają tuczące przekąski,
► podżeracze – podjadają między głównymi posiłkami, nie omijając przy tym
głównych posiłków,
► amatorzy opcji czystego talerza – nie odchodzą od talerza, jeżeli coś jeszcze na nim
zostało do zjedzenia,
► nocne pasibrzuchy – podjadają nocą, pozbawiając organizm możliwości spalenia
kalorii spożytych w ciągu dnia.
Istnieją pewnego rodzaju sytuacje, które stymulują apetyt. Są to:
► objadanie się podczas imprez,
► jedzenie z nudów,
► jedzenie podczas oglądania telewizji,
►jedzenie po powrocie z pracy tego, co jest akurat pod ręką,
► robienie zakupów z pustym żołądkiem, kiedy to wrzuca się do koszyka
wysokokaloryczne produkty spożywane podczas powrotu do domu.
Ważną rolę w odchudzaniu odgrywa samokontrola i samodyscyplina. Zdarzają
się różne okresy krytyczne, jak święta, lecz i przez nie można przejść bez szkód
dietetycznych. W takim przypadku należy kontrolować swoje odruchy i nie dopuszczać
do tego, aby widok smakołyków wyzwalał w nas chęć jedzenia. Musimy walczyć z
przyzwyczajeniem, że ilekroć zobaczymy coś smacznego, natychmiast to jemy.
W walce o uzyskanie i utrzymanie szczupłej sylwetki chodzi nie o kompletną
ascezę, lecz o ścisłą kontrolę zachowania wobec jedzenia. Należy być przygotowanym
na pojawianie się uczucia głodu, zdawałoby się, nie do opanowania. Miejmy więc
zawsze do zjedzenia coś, co jest mało kaloryczne i wypełnia żołądek. Może to być
marchewka, jabłko, grejpfrut. Zjedzenie kilku marchewek czy jabłek pozwoli zaspokoić
głód, dostarczy bardzo mało kalorii, a dodatkowo uzupełni bilans witaminowy i
mineralny. Węglowodany wprowadzone do organizmu, które są w znacznej części mało
strawne, nie wpłyną na zmianę bilansu dietetycznego. Uczucie głodu powinno
stopniowo zanikać w miarę przyzwyczajania organizmu do mniejszych porcji jedzenia.
W procesie odchudzania będziemy musieli opanować chęć jedzenia pod
wpływem przeżywanych emocji oraz walczyć ze zwyczajem szybkiego zjadania
pokarmu. Należy zastanowić się, jak wielki wpływ mają na Twoje życie emocje i czy
przypadkiem nie traktujesz jedzenia jako antidotum na wszelkie swoje niepowodzenia.
Jeżeli więc w pracy masz spięcia i problemy, nie objadaj się, a raczej zapanuj nad
swoimi emocjami. W takich sytuacjach podżeracz powinien być świadom tego, co robi,
i zapanować nad swoimi rękami i przede wszystkim nad umysłem, ponieważ często
podżera odruchowo, nie zastanawiając się nad motywami swojego postępowania.
Samo uświadomienie sobie powyższych zagrożeń jest już kamieniem milowym
na drodze do ich unikania. Należy zrozumieć, że rezultaty odchudzania nie przyjdą
szybko, bez trudu i wyrzeczeń, ale są w zasięgu ręki, która będzie musiała jednak
częściej cofać się niż wyciągać w kierunku jedzenia. Najważniejsze, aby rezultaty diety
były trwałe i doprowadziły do zmiany naszego „tłustego ja” w „chude ja”.
poniedziałek, 22 lutego 2010
Herbata odchudzająca - Pu erh Medium.
Herbata przygotowana w procesie półfermentacji Pu-erh. Kilka lat farmacji sprawia, że jej właściwości medyczne są zaskakujące. Niezwykły wpływ na ludzki metabolizm badali przez dłuższy czas Francuzi dochodząc do interesujących wniosków. Udowodniono między innymi, że 9 na 10 pacjentów regularnie spożywających Pu-erh zdołało stracić na wadze od ponad 3 do niemal 11 kg. Amerykanie nadali więc tej odmianie tytuł „słynnego zabójcy tłuszczu”.
Gotowy napar posiada mocną, czerwonobrązową barwę i nabiera charakterystycznego, korzennoziemistego zapachu i posmaku.
Parzenie herbaty czerwonej:
Aby zaparzony napar zachował najlepsze wartości smakowe, swój unikalny aromat i właściwości lecznicze herbatę należy zaparzyć w porcelanowym czajniczku w miękkiej wodzie pozbawionej soli wapnia i magnezu przez 3 do 7 minut, a następnie przelać do małych porcelanowych filiżanek.Otrzymany w ten sposób napar nie będzie miał gorzkiego posmaku, a smak i aromat staną się znacznie bardziej zmysłowe.
Właściwości czerwonej herbaty:
Napar z czerwonej herbaty działa pobudzająco na wytwarzanie soków trawiennych i stymuluje pracę jelit co przyśpiesza metabolizm, a w efekcie spalanie tłuszczów.
Reguluje przemianę materii – reguluje masę ciała.
Obniża poziom cholesterolu i ciśnienie krwi poprawiając przy tym krążenie.
Czerwona herbata jest obfita w związki mineralne i mikroelementy fluoru, wapnia, manganu i teiny.
Zawiera znaczne ilości olejków eterycznych i białka.
Codzienna czarka czerwonej herbaty ma zbawienny wpływ na działanie organów wewnętrznych: głównie układu pokarmowego i wątroby.
Zawarty w niej fluor pomaga chronić zęby przed pruchnicą.
Poprawia pamięć, koncentrację i nastrój.
Przyśpiesza usuwanie toksyn z organizmu. Ma działanie moczopędne.
- Wzmacnia organizm.
Otyłość i nadwaga choroby otyłości. Profilaktyka otyłości.
Najbardziej powszechne choroby związane z wysokim wskaźnikiem BMI to:
► Zwiększone stężenie cholesterolu we krwi
Na skutek spożywania dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych zwiększa
się stężenie cholesterolu we krwi. Ludzie otyli, głównie z otyłością brzuszną, mają
często podwyższone poziomy złego cholesterolu (LDL), a obniżone dobrego (HDL).
► Nadciśnienie tętnicze krwi
Występowanie nadciśnienia tętniczego i powikłań związanych z nim jest 3-
krotnie wyższe u osób otyłych niż u osób o prawidłowej masie ciała. Aby zapewnić
ukrwienie większej masy ciała, serce musi wykonać trudniejszą pracę, a układ krążenia
musi pokonać większy opór tkanek. Nawet mała redukcja wagi znacząco wypływa na
obniżenie ciśnienia tętniczego krwi.
► Choroba wieńcowa
Otyłość jest trzecim co do ważności czynnikiem ryzyka choroby wieńcowej po
wieku i podwyższonym poziomie cholesterolu. Z badań wynika, że 40% przypadków
tej choroby jest związanych z nadwagą. Przyczyną choroby wieńcowej jest miażdżyca
naczyń serca oraz przerost mięśnia sercowego. Nadwaga poważnie zwiększa ryzyko
zgonu z powodu choroby wieńcowej.
► Miażdżyca naczyń
Nadmierne ilości tłuszczu spożywane przez osoby otyłe są odkładane nie tylko
w postaci tkanki tłuszczowej, ale są też źródłem cholesterolu, który następnie jest
odkładany w ścianach naczyń krwionośnych.
► Udar mózgu
U osób otyłych częściej występują zakrzepy w naczyniach mózgowych
powodujące udar mózgu.
► Kamica pęcherzyka żółciowego
U osób z nadwagą żółć wydzielana przez wątrobę jest bardziej zagęszczona na
skutek spożywania większej ilości tłuszczów, a to sprzyja powstawaniu kamieni
żółciowych.
► Cukrzyca
U osób z otyłością brzuszną łatwiej rozwija się cukrzyca. Jest najczęstszym
schorzeniem, na jakie zapadają osoby z nadwagą i otyłością. Cukrzyca II typu jest
schorzeniem zależnym w dużej mierze od sposobu odżywiania się. Z badań wynika, iż
80–90% osób otyłych cierpi na cukrzycę typu II. Insulina sprzyja przyrostowi masy
ciała, co nasila zaburzenia metabolizmu glukozy.
► Zapalenie kości i stawów
Nadmierna masa ciała powoduje nadmierne obciążenia i uszkodzenia
mechaniczne stawów. Uszkodzenia najczęściej dotyczą stawów kolanowych,
biodrowych oraz kręgów. Otyłość może prowadzić do nasilenia się bólu i obrzęków.
Zbyt wysoka masa ciała zwiększa obciążenie dolnych partii kręgosłupa oraz kończyn
dolnych.
► Ból kręgosłupa
Ludzie otyli częściej cierpią na stałe lub powracające bóle kręgosłupa. Na skutek
zbyt dużej masy ciała mięśnie brzucha zmuszone są do podtrzymywania ciężkiej, górnej
części ciała. W efekcie powstaje zwiększony nacisk na dolne partie kręgosłupa i jego
bóle.
► Zadyszka, duszności, zaburzenia oddychania
Nadwaga powoduje zaburzenia oddychania na skutek mechanicznego
ograniczenia ruchomości klatki piersiowej. Dochodzi wówczas do zmniejszonego
nasycenia krwi tlenem, pojawiają się bezdechy. Groźnym powikłaniem jest bezdech
senny. Otyłość i znaczna nadwaga bardzo często powoduje zadyszkę w przypadku
wysiłku fizycznego. Ma to związek z wpływem masy ciała na pracę przepony i z dużym
obciążeniem pracy serca.
► Nowotwory
Otyłość zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia raka zarówno u kobiet, jak i
u mężczyzn. Kobiety mają zwiększone ryzyko zachorowania na raka sutka i trzonu
macicy ze względu na to, iż nowotwory te spowodowane są nadmiarem estrogenów.
Estrogeny powstają w tkance tłuszczowej i jeżeli jest jej więcej, więcej estrogenów jest
uwalnianych do ustroju. Zagrożenie jest szczególnie wysokie u kobiet w okresie
► Otyłość zwiększa ryzyko zgonu
Otyłość nie tylko upośledza stan zdrowia i obniża jakość życia, ale też może
skracać życie. Liczne badania wykazują zależność pomiędzy masą ciała a ryzykiem
zgonu z powodu chorób towarzyszących otyłości. Im dłużej trwa otyłość, tym większe
jest ryzyko zgonu.
Tak więc otyłość to nie tylko dyskomfort psychiczny związany z naszym
wyglądem, ale to przede wszystkim groźba poważnych chorób.
Dlatego jeśli Twoje BMI wskazuje na nadwagę lub otyłość, podejmij
niezwłocznie działania profilaktyczne!
Jednym z podstawowych takich działań jest zmiana diety!
Gdy pojawia się nadwaga lub otyłość, po prostu powiedz stop wiecznemu
objadaniu się i walcz o swoje zdrowie! Przecież nie ma nic cenniejszego niż Twoje
zdrowie! Nadwaga i otyłość powiązane są ze złym odżywianiem, czego konsekwencją
jest gromadzenie się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Coraz częściej my lub ktoś z naszych
bliskich ma problem z nadwaga lub otyłością. Może i Ty masz ten problem?
W przypadku poważnej nadwagi lub otyłości i poważnych problemów
zdrowotnych przed rozpoczęciem odchudzania koniecznie skontaktuj się z lekarzem.
Poradź się odnośnie diety i możliwych ćwiczeń fizycznych.
W skrajnych przypadkach stosuje się tabletki wspomagające odchudzanie.
Wśród nich można wyróżnić: przeczyszczające, obniżające łaknienie, pobudzające.
Jednak nie stosuj żadnych tabletek bez nadzoru lekarza! Może być to groźne dla Twego
zdrowia.
Niekiedy może być konieczna interwencja chirurgiczna. Stosuje się ją w
przypadkach bardzo dużej otyłości lub zagrażeniu życia.
W krajach rozwiniętych otyłość występuje niezwykle często. Stwierdza się, że
nadwaga i otyłość dotyczą ponad 50% populacji. W Polsce na nadwagę (BMI od 25 do
30 kg/m2) cierpi około 50% mężczyzn i 38% kobiet. Natomiast na otyłość (BMI > 30
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że otyłość jest chorobą cywilizacyjną
nawet groźniejszą niż AIDS. Liczba ludzi otyłych mieszkających na naszej planecie
przekroczyła 300 milionów. Z przeprowadzonych analiz wynika, że po upływie ćwierć
wieku może być ich dwa razy więcej.
A więc do dzieła! Aby być zdrowym i uniknąć wielu poważnych chorób, zacznij
się odchudzać... I tu pojawia się problem... Zastanawiasz się, jaką dietę wybrać, aby
skutecznie schudnąć i utrzymać tę wagę do końca życia. Czy zastosować metodę babci,
siostry, czy przyjaciółki? Jest tyle diet, że się już gubisz. Aby osiągnąć sukces w
odchudzaniu, niezbędna jest taktyka w diecie... Zacznij więc od taktyki!
► Zwiększone stężenie cholesterolu we krwi
Na skutek spożywania dużej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych zwiększa
się stężenie cholesterolu we krwi. Ludzie otyli, głównie z otyłością brzuszną, mają
często podwyższone poziomy złego cholesterolu (LDL), a obniżone dobrego (HDL).
► Nadciśnienie tętnicze krwi
Występowanie nadciśnienia tętniczego i powikłań związanych z nim jest 3-
krotnie wyższe u osób otyłych niż u osób o prawidłowej masie ciała. Aby zapewnić
ukrwienie większej masy ciała, serce musi wykonać trudniejszą pracę, a układ krążenia
musi pokonać większy opór tkanek. Nawet mała redukcja wagi znacząco wypływa na
obniżenie ciśnienia tętniczego krwi.
► Choroba wieńcowa
Otyłość jest trzecim co do ważności czynnikiem ryzyka choroby wieńcowej po
wieku i podwyższonym poziomie cholesterolu. Z badań wynika, że 40% przypadków
tej choroby jest związanych z nadwagą. Przyczyną choroby wieńcowej jest miażdżyca
naczyń serca oraz przerost mięśnia sercowego. Nadwaga poważnie zwiększa ryzyko
zgonu z powodu choroby wieńcowej.
► Miażdżyca naczyń
Nadmierne ilości tłuszczu spożywane przez osoby otyłe są odkładane nie tylko
w postaci tkanki tłuszczowej, ale są też źródłem cholesterolu, który następnie jest
odkładany w ścianach naczyń krwionośnych.
► Udar mózgu
U osób otyłych częściej występują zakrzepy w naczyniach mózgowych
powodujące udar mózgu.
► Kamica pęcherzyka żółciowego
U osób z nadwagą żółć wydzielana przez wątrobę jest bardziej zagęszczona na
skutek spożywania większej ilości tłuszczów, a to sprzyja powstawaniu kamieni
żółciowych.
► Cukrzyca
U osób z otyłością brzuszną łatwiej rozwija się cukrzyca. Jest najczęstszym
schorzeniem, na jakie zapadają osoby z nadwagą i otyłością. Cukrzyca II typu jest
schorzeniem zależnym w dużej mierze od sposobu odżywiania się. Z badań wynika, iż
80–90% osób otyłych cierpi na cukrzycę typu II. Insulina sprzyja przyrostowi masy
ciała, co nasila zaburzenia metabolizmu glukozy.
► Zapalenie kości i stawów
Nadmierna masa ciała powoduje nadmierne obciążenia i uszkodzenia
mechaniczne stawów. Uszkodzenia najczęściej dotyczą stawów kolanowych,
biodrowych oraz kręgów. Otyłość może prowadzić do nasilenia się bólu i obrzęków.
Zbyt wysoka masa ciała zwiększa obciążenie dolnych partii kręgosłupa oraz kończyn
dolnych.
► Ból kręgosłupa
Ludzie otyli częściej cierpią na stałe lub powracające bóle kręgosłupa. Na skutek
zbyt dużej masy ciała mięśnie brzucha zmuszone są do podtrzymywania ciężkiej, górnej
części ciała. W efekcie powstaje zwiększony nacisk na dolne partie kręgosłupa i jego
bóle.
► Zadyszka, duszności, zaburzenia oddychania
Nadwaga powoduje zaburzenia oddychania na skutek mechanicznego
ograniczenia ruchomości klatki piersiowej. Dochodzi wówczas do zmniejszonego
nasycenia krwi tlenem, pojawiają się bezdechy. Groźnym powikłaniem jest bezdech
senny. Otyłość i znaczna nadwaga bardzo często powoduje zadyszkę w przypadku
wysiłku fizycznego. Ma to związek z wpływem masy ciała na pracę przepony i z dużym
obciążeniem pracy serca.
► Nowotwory
Otyłość zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia raka zarówno u kobiet, jak i
u mężczyzn. Kobiety mają zwiększone ryzyko zachorowania na raka sutka i trzonu
macicy ze względu na to, iż nowotwory te spowodowane są nadmiarem estrogenów.
Estrogeny powstają w tkance tłuszczowej i jeżeli jest jej więcej, więcej estrogenów jest
uwalnianych do ustroju. Zagrożenie jest szczególnie wysokie u kobiet w okresie
► Otyłość zwiększa ryzyko zgonu
Otyłość nie tylko upośledza stan zdrowia i obniża jakość życia, ale też może
skracać życie. Liczne badania wykazują zależność pomiędzy masą ciała a ryzykiem
zgonu z powodu chorób towarzyszących otyłości. Im dłużej trwa otyłość, tym większe
jest ryzyko zgonu.
Tak więc otyłość to nie tylko dyskomfort psychiczny związany z naszym
wyglądem, ale to przede wszystkim groźba poważnych chorób.
Dlatego jeśli Twoje BMI wskazuje na nadwagę lub otyłość, podejmij
niezwłocznie działania profilaktyczne!
Jednym z podstawowych takich działań jest zmiana diety!
Gdy pojawia się nadwaga lub otyłość, po prostu powiedz stop wiecznemu
objadaniu się i walcz o swoje zdrowie! Przecież nie ma nic cenniejszego niż Twoje
zdrowie! Nadwaga i otyłość powiązane są ze złym odżywianiem, czego konsekwencją
jest gromadzenie się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Coraz częściej my lub ktoś z naszych
bliskich ma problem z nadwaga lub otyłością. Może i Ty masz ten problem?
W przypadku poważnej nadwagi lub otyłości i poważnych problemów
zdrowotnych przed rozpoczęciem odchudzania koniecznie skontaktuj się z lekarzem.
Poradź się odnośnie diety i możliwych ćwiczeń fizycznych.
W skrajnych przypadkach stosuje się tabletki wspomagające odchudzanie.
Wśród nich można wyróżnić: przeczyszczające, obniżające łaknienie, pobudzające.
Jednak nie stosuj żadnych tabletek bez nadzoru lekarza! Może być to groźne dla Twego
zdrowia.
Niekiedy może być konieczna interwencja chirurgiczna. Stosuje się ją w
przypadkach bardzo dużej otyłości lub zagrażeniu życia.
W krajach rozwiniętych otyłość występuje niezwykle często. Stwierdza się, że
nadwaga i otyłość dotyczą ponad 50% populacji. W Polsce na nadwagę (BMI od 25 do
30 kg/m2) cierpi około 50% mężczyzn i 38% kobiet. Natomiast na otyłość (BMI > 30
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że otyłość jest chorobą cywilizacyjną
nawet groźniejszą niż AIDS. Liczba ludzi otyłych mieszkających na naszej planecie
przekroczyła 300 milionów. Z przeprowadzonych analiz wynika, że po upływie ćwierć
wieku może być ich dwa razy więcej.
A więc do dzieła! Aby być zdrowym i uniknąć wielu poważnych chorób, zacznij
się odchudzać... I tu pojawia się problem... Zastanawiasz się, jaką dietę wybrać, aby
skutecznie schudnąć i utrzymać tę wagę do końca życia. Czy zastosować metodę babci,
siostry, czy przyjaciółki? Jest tyle diet, że się już gubisz. Aby osiągnąć sukces w
odchudzaniu, niezbędna jest taktyka w diecie... Zacznij więc od taktyki!
"Jestem gruba" Czy muszę schudnąć?
W krajach Trzeciego Świata największym problemem żywieniowym jest głód.
Natomiast w krajach wysoce rozwiniętych największym problemem jest nadmiar
spożywania pokarmów obfitujących w tłuszcz.
Tkanka tłuszczowa odkładająca się nadmiernie w organizmie powstaje właśnie
na skutek spożywania nadmiernej ilości wysokokalorycznych pokarmów oraz
siedzącego trybu życia i braku aktywności ruchowej.
Stajesz przed lustrem i mówisz: mam nadwagę. Ale sam wygląd o tym nie
świadczy, nie wiesz przecież, czy to nadwaga, czy może już otyłość. A nadwaga to
przecież krok do otyłości. Tak więc na wstępie chciałabym, abyście policzyli sobie, czy
naprawdę potrzebujecie schudnąć i ile powinniście schudnąć.
Do obliczenia prawidłowej masy ciała zgodnie z zaleceniami WHO
posługujemy się wskaźnikiem masy ciała według Queteleta, określanym jako Body
Mass Index, w skrócie BMI. Jest to anglojęzyczna nazwa wskaźnika oceniającego wagę
ludzi powyżej 20. roku życia. Wskaźnik BMI obliczany jest na podstawie wagi i
wzrostu.
Wzór pozwalający obliczyć ten wskaźnik ma następującą postać:
Najbardziej powszechne choroby związane z wysokim wskaźnikiem BMI opisane są w następnym poście.
Natomiast w krajach wysoce rozwiniętych największym problemem jest nadmiar
spożywania pokarmów obfitujących w tłuszcz.
Tkanka tłuszczowa odkładająca się nadmiernie w organizmie powstaje właśnie
na skutek spożywania nadmiernej ilości wysokokalorycznych pokarmów oraz
siedzącego trybu życia i braku aktywności ruchowej.
Stajesz przed lustrem i mówisz: mam nadwagę. Ale sam wygląd o tym nie
świadczy, nie wiesz przecież, czy to nadwaga, czy może już otyłość. A nadwaga to
przecież krok do otyłości. Tak więc na wstępie chciałabym, abyście policzyli sobie, czy
naprawdę potrzebujecie schudnąć i ile powinniście schudnąć.
Do obliczenia prawidłowej masy ciała zgodnie z zaleceniami WHO
posługujemy się wskaźnikiem masy ciała według Queteleta, określanym jako Body
Mass Index, w skrócie BMI. Jest to anglojęzyczna nazwa wskaźnika oceniającego wagę
ludzi powyżej 20. roku życia. Wskaźnik BMI obliczany jest na podstawie wagi i
wzrostu.
Wzór pozwalający obliczyć ten wskaźnik ma następującą postać:
Wskaźnik BMI skorelowany jest z ilością tkanki tłuszczowej. Natomiast ilość
tkanki tłuszczowej zależna jest od płci i wieku. Kobiety mają więcej tkanki tłuszczowej
niż mężczyźni przy takim samym wskaźniku BMI.
Jeżeli okaże się, że jesteśmy otyli, ważne jest również, by ocenić, jaki typ
otyłości reprezentujemy, czyli jakie jest rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w naszym
organizmie. Z uwagi na rozmieszczenie tkanki tłuszczowej otyłość dzielimy na:
►męską – androidalną (inaczej centralną, brzuszną, wisceralną – przypominająca
„jabłko”),
►kobiecą – gynoidalną (obwodową lub pośladkowo-udową typu „gruszka”).
Do zdiagnozowania typu otyłości i oceny dystrybucji tkanki tłuszczowej w
organizmie oraz klinicznego znaczenia nadmiaru tkanki tłuszczowej zlokalizowanej w
różnych partiach ciała stosuje się pomiary obwodu brzucha, obwodu bioder oraz oblicza
się wskaźnik WHR.
Pomiar obwodu talii (brzucha) dokonuje się w połowie odległości między
dolnym brzegiem żeber a grzebieniem kości biodrowej, czyli mniej więcej na
wysokości pępka.
Pomiar obwodu bioder wykonuje się na wysokości krętarzy większych kości
udowych.
Pomiar obwodu talii koreluje z odpowiednimi zakresami BMI i jest
wskaźnikiem ryzyka rozwoju metabolicznych powikłań otyłości.
Znając obwody talii i bioder możemy obliczyć wskaźnik WHR. Jest to stosune
obwodu talii (waist) do obwodu bioder (hip).
WHR = obwód talii (cm) / obwód bioder (cm)
Wskaźnik WHR pozwala ocenić czy otyłość jest typu brzusznego czy udowo-
pośladkowego. Interpretacja wskaźnika WHR jest prosta, obrazuje ją poniższa tabela.
Wartość wskazująca na otyłość brzuszną to obwód talii powyżej;
►102 cm u mężczyzn,
►88 cm u kobiet.
Na podstawie wieloletnich badań i obserwacji stwierdzono, że u osób z otyłością
brzuszną, jak również u osób o prawidłowym ciężarze ciała, lecz o znacznym
nagromadzeniu tłuszczu w tej okolicy, choroby zdarzają się o wiele częściej. Otyłe
osoby rzeczywiście żyją krócej. Otyłość pośladkowo-udowa nie niesie ze sobą
większego zagrożenia dla zdrowia. Przede wszystkim jest to problem kosmetyczny.
Należy jednak przy każdym typie otyłości starać się powrócić do należnej masy ciała.
BMI pozwala z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, na jakie
dolegliwości i choroby możesz cierpieć. Im wyższy jest ten wskaźnik, tym większe jest
prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci. Otyłość utrudnia funkcjonowanie w życiu
codziennym, ale przede wszystkim stanowi poważne zagrożenie dla naszego zdrowia.
Ludzie otyli są mniej sprawni i energiczni. Otyłość może powodować wiele poważnych
chorób oraz różnorodne zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu.
Najbardziej powszechne choroby związane z wysokim wskaźnikiem BMI opisane są w następnym poście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



